Konferencja prasowa KROPS - "Zamach na wiedzę i niewinność uczniów".
Konferencja prasowa KROPS – „Zamach na wiedzę i niewinność uczniów”.
data:02 września 2026 Redaktor: Anna
1 września odbyła się przed siedzibą MEN konferencja prasowa Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły – „Zamach na wiedzę i niewinność uczniów”.
Zachęcamy do zapoznania się z informacjami o transformacji polskiej edukacji.
NOWOŚĆ - broszura:
https://www.ratujmyszkole.pl/broszura-nt-edukacji-zdrowotnej-2026/
Oświadczenie rodzicielskie w sprawie szkodliwych treści zw. z edukacją zdrowotną: https://www.ratujmyszkole.pl/wp-content/uploads/2026/07/
Oswiadczenie-rodzicielskie-w-zw.-z-Edukacja-zdrowotna.pdf
LINK do materiałów dla rodziców (do pobrania): https://www.ratujmyszkole.pl/do-pobrania/

Cel szkoły według MEN: koniec przekazywania wiedzy!
To nie jest zwykła reforma edukacji, ale „zamach na wiedzę i niewinność uczniów” – ostrzega Koalicja na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Podczas zwołanej 1 września 2026 roku przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej konferencji prasowej, KROPS podsumował stan polskiej szkoły, która pod rządami Barbary Nowackiej przechodzi głęboką transformację, budzącą sprzeciw środowisk nauczycielskich, rodzicielskich i patriotycznych.
Konferencja inauguruje kampanię informacyjną KROPS-u, która ma pokazać rodzicom, nauczycielom i opinii publicznej, jakie konsekwencje mogą przynieść obecne zmiany w oświacie.
- Nowy rok szkolny 2026/2027 to czas największych zmian w polskiej edukacji od wielu lat. Nie jest to zwykła korekta programu nauczania – ale głęboka transformacja modelu szkoły, zmiana jej celów. Zmienia się sposób wychowywania uczniów i relacje pomiędzy szkołą a rodziną - rozpoczęła spotkanie Elżbieta Lachman z Polskiego Forum Rodziców, koordynator Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.
Czterej jeźdźcy apokalipsy w polskiej szkole
Co dokładnie dzieje się dziś w polskiej szkole? Eksperci z KROPS -u, zrzeszającego 94 organizacje pozarządowe, zauważają cztery niepokojące obszary:
- zmiany prawne ograniczające rolę rodziców,
- obniżanie poziomu nauczania i redukcję wiedzy przekazywanej uczniom,
- wprowadzanie treści dotyczących sfery seksualnej pod hasłem edukacji zdrowotnej,
- nadmierna psychologizacja szkoły kosztem jej podstawowej funkcji, czyli nauczania.
Nie tylko w opinii ekspertów KROPS -u, ale też wielu nauczycieli i rodziców, polskie szkolnictwo traci swoją suwerenność. Treści obecne w podręcznikach polskich uczniów są redukowane, a poziom nauczania drastycznie obniżany. Edukacja zdrowotna, przeciwko której protestowały tysiące polskich rodziców wchodzi do szkół jako przedmiot obowiązkowy, z wyłączeniem modułu „zdrowie seksualne”, co jest jawnym atakiem na podstawowe prawa rodziców, które są zapisane w Konstytucji RP. Narzucana polskim szkołom przez unijnych urzędników edukacja włączająca pozbawia adekwatnej opieki oraz spersonalizowanego nauczania wielu uczniów. Jednocześnie psychologizacja szkoły, której oficjalnym celem jest „dobrostan ucznia”, w konsekwencji może pozbawić młodych ludzi umiejętności dojrzałego i odpowiedzialnego kierowania swoim życiem.
Rodzice – wiele zależy od Was. Jak chronić dzieci przed szkodliwymi treściami
Marek Puzio, koordynator KROPS, Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris przypomina ubiegłoroczne, nieformalne referendum dotyczące obowiązkowej edukacji zdrowotnej, kiedy ponad 70 % uczniów zostało wypisanych z zajęć.
Mimo tego od 1 września 2026 Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadziło edukację zdrowotną jako przedmiot obowiązkowy, wydzielając jedynie wąski aspekt dotyczący seksualności, jako nieobowiązkowy, odrębny przedmiot „zdrowie seksualne”. Jak zauważa ekspert KROPS, nie rozwiązuje to problemu, ponieważ znaczna część treści wrażliwych znalazła się w części obowiązkowej. - Z tego powodu przygotowaliśmy oświadczenie o wypisaniu dziecka z EZ, rozszerzone o wniosek rodziców, żeby podczas przedmiotu obowiązkowego treści wychowawcze były omawiane w sposób, który nie podważa wartości rodziców, np. dotyczących rodziny, macierzyństwa czy małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny.
Co, poza wypisaniem dzieci z edukacji seksualnej (wniosek do pobrania z www.ratujmyszkole.pl) mogą zrobić rodzice?
- Zapisujmy się do rad rodziców, które zgodnie z ustawą Prawo oświatowe ma szereg praw i kompetencji - głosujmy na tych, którzy reprezentują nasze poglądy. Dyrekcja szkoły ma obowiązek liczyć się z wnioskami i opiniami dotyczącymi działalności placówki – przypomina Marek Puzio.
Zachęca też do upomnienia się o uwzględnianie stopni z religii w średniej ocen, ponieważ trzy rozporządzenia wydane przez MEN w sprawie nauczania religii zostały uznane za niekonstytucyjne. o ile dojdzie do sporu na linii rodzic – szkoła, jest duża szansa, iż sąd przyzna rację rodzicom.
Czy szkoła będzie jeszcze przekazywać wiedzę, jaki będzie poziom nauczania w szkołach?
Deforma 26 Kompas na Brukselę – w taki sposób nazwała projekt, który właśnie zaczyna obowiązywać w polskich szkołach i przedszkolach, Hanna Dobrowolska, ekspert oświatowy, koordynator KROPS.
W jej opinii szkoła zamienia się w instytucję para oświatową – bowiem oprócz zmian podstaw programowych wszystkich przedmiotów, następuje zmiana celów kształcenia: - Celem MEN jest stworzenie instytucji, która nie będzie przekazywać wiedzy, bo z tej nasze dzieci są okradane. Ze szkoły znikają konkrety, fakty, dane, a w zamian uczniowie mają zostać wbici w poczucie własnego geniuszu, nieudowodnionego choćby w ocenach, ponieważ i od nich się odchodzi. Chodzi o dobrostan, poczucie komfortu i sprawczości, a ma się to dokonać pod pozorem wsparcia uczniów, doświadczeń, projektów, aktywności.
Według ekspertki aktywności były w szkole od zawsze, ale jako pomoc w przekazywaniu wiedzy, tymczasem obecny „pozorny aktywizm ma wiedzę zastąpić”.
Dowodem w sprawie kradzieży wiedzy ze szkół Hanna Dobrowolska nazywa zwolnienie uczniów do klasy VI włącznie z obowiązkowego kanonu lektur. Do końca szkoły podstawowej przewidziane są zaledwie trzy dłuższe teksty. Uczniowie mają samodzielnie tworzyć swoje własne kanony lektur, wybierając to co lubią lub nic nie wybierając. – Czytanie książek, czy choćby słuchanie audiobooków wiąże się z wysiłkiem, a ten jest w polskiej szkole zakazany – ocenia ekspertka, zachęcając do sprzeciwu wobec destrukcyjnych działań ministra edukacji.
Apeluje do nauczycieli, by nie podporządkowywali się wewnętrznie tym nakazom transformacji, ale bazowali na swoim dotychczasowym doświadczeniu i zdrowym rozsądku.
Ukryte dno edukacji zdrowotnej – szkoła nie jest sprzymierzeńcem rodziców
Diagnozę, iż szkoła minister Nowackiej jest placówką nieprzyjazną rodzinie i rodzicom, stawia Marcin Perłowski, członek Rady KROPS, Centrum Życia i Rodziny. Zwraca uwagę na „niedocenianą” rolę edukacji zdrowotnej w nastawianiu dzieci przeciwko rodzicom, podkreślając, iż wyłączenie modułu o zdrowiu seksualnym nie sprawiło, iż edukacja zdrowotna stała się przedmiotem bezpiecznym.
- Zarówno w szkole podstawowej jak i w klasach licealnych dziecko ma być uczone rozpoznawania manipulacji i asertywnego sprzeciwiania się. o ile byłby to program oparty o dobro, o prawdę, o szacunek wobec rodziców, wtedy nie balibyśmy się tego rodzaju wiedzy. Ale mamy program oparty o dobrostan fizyczny i psychiczny jako coś nienaruszalnego. Rodzic, który stawia dziecku wymagania, ograniczenia – może stać się w oczach dziecka osobą opresyjną i manipulującą. Przed takim podejściem musimy naszych dzieci bronić, bo to my, nie resort edukacji, jesteśmy odpowiedzialni za ich wychowanie – przypomina Marcin Perłowski.
Wymagajmy – od siebie, od dzieci, od nauczycieli
Elżbieta Lachman sugeruje, by rodzice odpowiedzieli sobie na kilka pytań: czego oczekujemy od szkoły czy szkoła ma przekazywać wiedzę, stawiać wymagania, przygotować młodego człowieka do samodzielnego i odpowiedzialnego życia. A może oczekujemy szkoły, która stopniowo będzie zamieniać się w przedszkole, tylko dla starszych dzieci? - Życie brutalnie weryfikuje przekonanie, iż wymagania są czymś złym. Niestety, coraz mniej mówi się dziś o wiedzy, dyscyplinie, samodzielności, a coraz więcej o wspieraniu, diagnozowaniu i wyręczaniu. Oczywiście, iż są dzieci, które potrzebują profesjonalnej pomocy, ale nie systemowej psychologizacji szkoły. Gospodarka, rynek pracy to nie jest miejsce dla tych, którzy są w permanentnym kryzysie. Liczą się kompetencje, wiedza, odpowiedzialność.
Koordynatorzy KROPS informują o rozpoczęciu kampanii informacyjnej dla rodziców. niedługo w polskich miastach pojawią się billboardy „Zamach na wiedzę i niewinność uczniów”, ostrzegające przed szkodliwymi działaniami MEN i wzywające do obrony polskich dzieci przed „deformą” edukacji.
- To jest czas na działanie, nie na bezradność. Nie bójmy się zadawać pytań – nauczycielom, dyrektorom, ale także wójtom, burmistrzom czy prezydentom, wszystkim, którzy są odpowiedzialni za szkolnictwo w naszej okolicy. Wymagajmy od szkoły, żeby wymagała - żeby nasze dzieci mogły zdobywać wiedzę – zachęca redaktor naczelna Polskiego Forum Rodziców.
Na stronie www.ratujmyszkole.pl znajdują się materiały dla rodziców do pobrania, a także obszerny raport na temat edukacji zdrowotnej, szczegółowo pokazujący, jakie niebezpieczne treści będzie przekazywać uczniom polska szkoła.
Elżbieta Lachman/ rzecznik prasowy Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły
ratujmyszkole.pl, takdlaedukacji.pl















