Na Polach Grunwaldzkich Konfederacja Korony Polskiej ogłosiła program oparty na jednym haśle: pełna suwerenność Polski. Zdaniem polityków partii Grzegorza Brauna kraj powinien odzyskać niezależność w polityce i zatrzymać oddawanie kolejnych uprawnień instytucjom unijnym. Miejsce wystąpienia, pole wielkiej bitwy z 1410 roku, samo w sobie miało być deklaracją.
Grunwald jako scenografia
Wybór miejsca nie był przypadkowy. Grzegorz Braun podkreślał symboliczny charakter Pól Grunwaldzkich i ich rolę w historii walki o niezależność. To tutaj w 1410 roku wojska polsko-litewskie rozbiły zakon krzyżacki. Bitwa pod Grunwaldem od stuleci funkcjonuje w polskiej pamięci jako obraz zwycięstwa nad zewnętrzną potęgą. Co roku w połowie lipca pole pod Grunwaldem gromadzi tłumy na rekonstrukcjach i uroczystościach rocznicowych, więc partia sięgnęła po symbol już mocno osadzony w narodowej wyobraźni. Na tym tle ugrupowanie ustawiło swoją deklarację programową.
Pełna suwerenność jako cel
Rdzeniem przekazu była suwerenność. Przedstawiciele partii powtarzali, iż Polska musi prowadzić własną, niezależną politykę i odzyskać pełnię suwerennych decyzji. W ich ujęciu każda kolejna kompetencja przekazana instytucjom unijnym to oddawanie kontroli nad sprawami, które powinny zostać w rękach polskich władz. Ugrupowanie sprzeciwia się dalszemu pogłębianiu integracji, w której coraz więcej rozstrzygnięć zapada poza Warszawą. Hasło niezależności politycy łączyli z krytyką klasy rządzącej, oskarżanej o zbyt uległą postawę wobec Brukseli.
Ostrze wobec Brukseli i pomocy dla Kijowa
Politycy krytykowali działania Unii Europejskiej. Jak podaje Radio Olsztyn, dotyczyło to unijnej polityki w obszarach migracji, klimatu i energetyki. To pola, na których Konfederacja Korony Polskiej od dawna widzi zagrożenie dla polskiego interesu, od rozwiązań migracyjnych po rosnące koszty polityki klimatycznej i energetycznej.
Osobnym wątkiem była krytyka wsparcia udzielanego Ukrainie. Ugrupowanie Brauna kwestionuje skalę pomocy kierowanej do Kijowa i domaga się, by miarą każdej decyzji pozostawał polski interes. Ten sam argument, o podmiotowości i niezależności państwa, wracał w kolejnych wystąpieniach.
Korona Brauna szuka miejsca na prawicy
Konfederacja Korony Polskiej to ugrupowanie kierowane przez Grzegorza Brauna, sytuujące się na suwerennościowym, mocno eurosceptycznym skrzydle prawicy. Sam Braun zasiada w Parlamencie Europejskim, co jego zwolennicy tłumaczą jako obecność krytyka wewnątrz instytucji, a przeciwnicy wypominają jako polityczną niekonsekwencję. Konferencja pod Grunwaldem była czytelnym sygnałem, iż partia chce budować tożsamość wokół hasła niezależności od Brukseli i dystansu wobec głównego nurtu polityki.
Zostaje pytanie o realną siłę tego przekazu. Czy język pełnej suwerenności, osadzony w micie Grunwaldu, przełoży się na trwałe poparcie, czy pozostanie efektowną oprawą jednej konferencji?
Źródło: Radio Olsztyn













