Szwecja odrzuca inicjatywę USA
- Szwecja nie weźmie udziału w inicjatywie prezydenta USA Donalda Trumpa, Radzie Pokoju, na podstawie dotychczas przedstawionego tekstu - oświadczył premier Szwecji Ulf Kristersson podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Sztokholm dołącza tym samym do Francji i Kanady, które wcześniej ogłosiły, iż nie wezmą udziału w nowym formacie zaproponowanym przez Waszyngton. Powodem mają być brak szczegółów dotyczących kompetencji Rady oraz obawy o jej polityczny charakter.
REKLAMA
Czym jest Rada Pokoju Donalda Trumpa
Rada Pokoju według pierwotnych założeń miała nadzorować realizację rozejmu między Izraelem a Hamasem oraz proces odbudowy Strefy Gazy po latach wojny. Z czasem Donald Trump zaczął jednak zapowiadać, iż jej mandat mógłby zostać rozszerzony także na inne konflikty międzynarodowe, m.in. wojnę Rosji przeciw Ukrainie czy sytuację w Wenezueli. Ostatecznie przyznał, iż mogłaby zastąpić ONZ. To właśnie ta zapowiedź wywołała niepokój w wielu stolicach.
Zobacz wideo Bitwa o Grenlandię [CTB od. 80]
Hiszpania jeszcze bez decyzji
Jak informuje hiszpański dziennik "El Pais", rząd Pedra Sancheza otrzymał zaproszenie do udziału w Radzie Pokoju, ale "nie podjął jeszcze decyzji" w tej sprawie. Według źródeł z La Moncloa Madryt prowadzi konsultacje z sojusznikami i partnerami w Unii Europejskiej, którzy również zostali zaproszeni przez administrację USA. Dodatkowe napięcia wywołały publiczne groźby prezydenta USA wobec Francji, która odrzuciła zaproszenie.
Włochy poza Radą?
Dziennik "Corriere della Sera" poinformował w środę 21 stycznia, iż najprawdopodobniej także Włochy odmówią Donaldowi Trumpowi. Według dziennika dołączenie kraju do organizacji zarządzanej przez lidera tylko jednego kraju byłoby niezgodne z konstytucją. Zgodnie z włoską konstytucją, Włochy mogą przystępować do organizacji międzynarodowych, które zapewniają "pokój i sprawiedliwość między narodami" wyłącznie "na równych prawach z innymi państwami", co jest niezgodne z prymatem Stanów Zjednoczonych w nowej radzie - informuje "Corriere".
Presja i groźby ze strony Trumpa
Donald Trump nie ukrywa, iż niechętnie przyjmuje odmowy. Po informacji, iż Emmanuel Macron nie zamierza uczestniczyć w Radzie, prezydent USA zagroził nałożeniem 200-procentowych ceł na francuskie wina i szampany. Macron odpowiedział, iż Francja "nie ulega szantażowi" i stawia na prawo międzynarodowe oraz współpracę wielostronną.
Miliard dolarów za stałe miejsce
Według doniesień agencji międzynarodowych państwa zainteresowane stałym członkostwem w Radzie Pokoju musiałyby wnieść wkład finansowy w wysokości około 1 mld dolarów. Sama Rada miałaby ograniczone kompetencje wykonawcze, a realne decyzje zapadałyby w wąskim gronie współpracowników Trumpa. Wśród zaproszonych państw znalazły się m.in. Polska, Węgry, Turcja, Rosja i Białoruś. Pozytywnie odpowiedziały m.in. Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kazachstan. Udział Białorusi potwierdził także Alaksandr Łukaszenka. Poza Francją i Szwecją odmówić udziału miała także Norwegia.
Czytaj także: Rada Pokoju Trumpa. Pełczyńska-Nałęcz o ofercie dla Nawrockiego: Atmosfera zaczyna być niebezpieczna
Źródła:Onet za PAP, El Pais, CBS News, Reuters

1 dzień temu




![[FILM] Tychy: Z garażu wydobywał się dym. Wszystko przez ogień w beczkach](https://images8.polskie.ai/images/2217/36943372/dee5e48e7babe6c3c1ce61e405228a01.jpg)



