Mariusz Wiśniewski, były zastępca prezydenta Jacka Jaśkowiaka, został odwołany z kolejnych dwóch stanowisk. Zdaniem prezydenta Poznania to dla niego szansa.
Tydzień temu Mariusz Wiśniewski został odwołany z funkcji zastępcy Prezydenta Miasta. Radio Poznań dowiedziało się, iż były wiceprezydent został także zwolniony z rad nadzorczych dwóch spółek.
Zasiadał w spółce Veolia Energia Poznań oraz spółce Wielkopolskie Centrum Wspierania Inwestycji. Dzięki temu w zeszłym roku zarobił ponad 132 tysiące złotych. Dla Mariusza Wiśniewskiego, który przez sporą część swojego życia zajmował się polityką, może to być spory cios. Zdaniem prezydenta Jaśkowiaka taka zmiana może być też sporą szansą.
– Jeden z profesorów Uniwersytetu Ekonomicznego na Instagramie Wiśniewskiego napisał, iż jest to wielka szansa by poprawić własne kompetencje. Pomyśleć co robiło się źle, jak się było cały czas w polityce – mówi Jacek Jaśkowiak o odwołaniu Mariusza Wiśniewskiego ze stanowiska wiceprezydenta.
Sam nie obawia się podobnej sytuacji, choćby gdyby miał zostać odwołany ze stanowiska w referendum.
– Syn do mnie zadzwonił, gdy o tym usłyszał i powiedział: Wiesz, miejsce w firmie na ciebie czeka i ja na Ciebie też czekam. Nie mam takich problemów jak Mariusz Wiśniewski, iż on tylko w polityce działał. Działałem też w innych obszarach. Nie boję się powrotu do takich aktywności, którymi się kiedyś zajmowałem – mówi prezydent Jacek Jaśkowiak.

12 godzin temu






