Dwie kolejne, polskie rodziny z Kazachstanu, razem sześcioro osób, przyjechały do Szprotawy na zaproszenie miejscowych władz samorządowych. To potomkowie zesłańców, którzy trafili tam jeszcze przed II Wojną Światową. – Gmina otrzymała na remont dwóch mieszkań pół miliona złotych rządowej dotacji – mówi burmistrz Mirosław Gąsik.
Ludmiła i Walery przyjechali do Szprotawy, która im się bardzo podoba, z małej wioski.
W czasie czterech ostatnich lat do gminy Szprotawa przyjechało z Kazachstanu dziesięć polskich rodzin.

1 godzina temu












