Dwie godziny dyskusji oraz szereg wzajemnych oskarżeń o zamordyzm, manipulacje, blokowanie rozwoju inwestycyjnego oraz marnotrawienie publicznych pieniędzy. Rezultat? Odrzucenie petycji w sprawie zablokowania prac przy budowie Centrum Historii Lotnictwa. Decyzja związana z przyszłością budzącej kontrowersje inwestycji zapadła podczas posiedzenia Rady Gminy Masłów w czwartek, 26 lutego
Przypomnijmy, iż pod petycją podpisało się ponad tysiąc osób. Zdaniem jej autorów pieniądze pozyskane na realizację projektu powinny być przeznaczone na pilniejsze wydatki związane z np. budową chodników, rozwojem infrastruktury drogowej czy powstaniem basenu.
W trakcie dyskusji Tomasz Lato, wójt Masłowa zapewnił, iż szanuje każdą opinię wyrażoną przez mieszkańców gminy. Stwierdził jednak, iż w tej chwili podejmowane próby zablokowania inwestycji są spóźnione. Jednocześnie odniósł się do treści dokumentu. W jego opinii zawarte w nim informacje kreują fałszywe wyobrażenie o planowanym przedsięwzięciu.
– Przede wszystkim wierzę w to, iż obiekt ten będzie pobudzał przedsiębiorczość. Będzie przyciągał turystów i zapewniał wiele możliwości realizacji swoich oczekiwań, planów i pasji dla mieszkańców gminy Masłów. Ten obiekt powstaje dla nich – przekonywał.
Wójt przypomniał, iż dyskusja o zagospodarowaniu działki położonej obok Placu Jana Pawła II, między lotniskiem i szkołą podstawową sięga jeszcze 2015 roku. Tomasz Lato zwrócił przy tym uwagę, iż przychylenie się do zapisów petycji oznaczałoby utratę około 10 mln zł dofinansowania oraz 200 tys. zł wydanych na przygotowanie dokumentacji projektowej.
– W petycji nie było mowy o tym, iż zagospodarowany zostanie teren wokół obiektu. A zmieni się on diametralnie. Zniknie stary i okropnie wyglądający garaż lotniczy, który przejęliśmy. Pojawią się też place zabaw, amfiteatr, ścieżki spacerowe, ławki i szereg innych elementów, które wpłynął na wielokrotny pobyt mieszkańców z dziećmi i nie tylko na tym terenie – wyjaśniał Tomasz Lato.
Tymczasem słów krytyki nie szczędzili obecni na sesji mieszkańcy gminy. Liwiusz Falak podkreślił, iż nigdy w historii Masłowa żadna inicjatywa nie spotkała się z tak szeroką społeczną odezwą.
– Jako mieszkańcy chcemy procedować od nowa coś innego. Nie chcemy muzeum, Centrum Lotnictwa, czy jakkolwiek to nazwiemy. Czy będziemy mówić, iż będzie tam plac zabaw, trampoliny, skocznie lub amfiteatr, który już mamy w Szklanym Domu. Te 1 tys. głosów jest przeciwko Centrum Historii Lotnictwa – mówił.
Mieszkaniec gminy przekonywał, iż w sprawie inwestycji nie organizowano żadnych konsultacji społecznych. Przedstawiono jedynie gotowy projekt.
– Głosów sprzeciwu byłoby więcej. Niestety zdarzają się przypadki zamordyzmu i osoby, które pracują w podległych gminie instytucjach nie podpiszą się pod taką inicjatywą. Pytanie dlaczego – dodał.
Również Bogusław Krukowski, były sekretarz gminy uważa, iż wbrew stanowisku władz Masłowa projekt nigdy nie był szeroko konsultowany z mieszkańcami gminy.
– Kolejną kwestią są koszty. Budynek po przeniesionej bibliotece przez cały czas trzeba będzie utrzymywać. przez cały czas powtarzamy też, iż środki na wkład własny gminy powinny być przeznaczone na co innego, a nie ten projekt. Te 4-5 mln zł mogłyby zabezpieczyć bieżące zadania, z którymi borykamy się od wielu lat – argumentował.
Kwestia Centrum Historii Lotnictwa podzieliła również radnych.
– Mieszkańcy wiedzą najlepiej co jest im potrzebne – mówił w trakcie obrad Piotr Kapuściński.
Zdaniem radnego forsowana przez władze gminy inwestycja jest bezzasadna pod względem opłacalności.
– Wykonany audyt, konieczny dla tego projektu, jasno pokazuje, iż z punktu widzenia finansów ta inwestycja jest zupełnie nieopłacalna i nigdy się nie zwróci. Możemy mówić, iż te około 700 tys. zł na roczne utrzymanie obiektu będzie wydane także na przeniesioną do niego bibliotekę. przez cały czas jednak będziemy musieli myśleć co zrobić z budynkiem, w którym w tej chwili się mieści – tłumaczył.
– Chcemy zagospodarować centrum Masłowa. Aby odbywało się to transparentnie i w dialogu z mieszkańcami. Jednak ja dowiedziałem się o Centrum Historii Lotnictwa kiedy wójt przyszedł z prawomocnym pozwoleniem na budowę i padło hasło – siadajmy i rozmawiajmy. A ja pytam – o czym mamy dyskutować jak w przypadku prawomocnego pozwolenia na budowę to możemy zdecydować o kolorze ścian lub rozstawieniu ścian działowych – ocenia radny.
Zwolennikiem powstania Centrum Historii Lotnictwa jest m.in. Piotr Zegadło. Przewodniczący rady gminy uważa, iż treść petycji oraz sposób przedstawiania inwestycji przez jej przeciwników mogły wprowadzić w błąd część osób, które pod nią się podpisały.
– Kilka punktów jest ważnych i potrzebnych w gminie. Myślę, iż dzięki temu ruszy także agroturystyka, choć ona pomału zaczyna tu powstawać. Moglibyśmy dać jednak pewnego rodzaju zastrzyk do uatrakcyjnienia gminy dla turystów. Skorzystają na tym też mieszkańcy. Mogą oni założyć nowe działalności gospodarcze – noclegową, gastronomiczną, sklepy, restauracje czy inne punkty usługowe. Nie twierdzę, iż to powstanie od razu, ale ten projekt daje na to szansę – zwraca uwagę.
– Zagospodarowanie tej działki nie zaspokoi wszystkich oczekiwań, ale w większości mieszkańcy Masłowa Pierwszego chcą by zrobiono coś z tym terenem, a pamiętajmy, iż istniejący pustostan i tak musi być wyburzony. Uporządkowanie tego terenu także będzie kosztować – zauważa radny.
Przeciw przyjęciu petycji zagłosowało 8 z 15 masłowskich radnych. Budowa Centrum Historii Lotnictwa ma pochłonąć około 14 mln zł, z czego 10 mln zł stanowi unijne dofinansowanie. Przetarg na wyłonienie wykonawcy prac budowlanych został już ogłoszony.

2 godzin temu
















