"Zastanawiam się jakie są granice ludzkiej podłości, choć te najwyraźniej nie istnieją" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz. W opublikowanym nagraniu powiedział, iż "ktoś, kto dobrze wiedział, iż jedzie w dalszą trasę, poluzował śruby w kołach jego samochodu". W ostatnim czasie głośno było o podobnej sytuacji w przypadku prezydent Gdyni.