Kolejna bitwa o Trybunał Konstytucyjny

2 dni temu

O tym jak bardzo gwałtownie zmieniają się fronty w polskiej polityce, dobitnie świadczy fakt, iż piątkowe głosowanie nad wyborem sześciu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, niemal całkowicie przepadło w zgiełku SAFE. Spór o Trybunał Konstytucyjny był wręcz świętą wojną, to na tym sporze wyrósł Komitet Obrony Demokracji i hasło: „konstytucja, konstytucja”. Przez wiele lat podważano status sędziów TK i nie uznawano wyroków, bo w składzie TK byli tak zwani sędziowie dublerzy i tacy, od których prezydent Andrzej Duda nie odebrał ślubowania. Po zmianie władzy nie są też publikowane wyroki Trybunału Konstytucyjnego, co jest naruszeniem prawa, ale nikt nie ponosi konsekwencji, bo prokuratura chroni władzę.

Nic nie wskazuje, aby wojna o TK miała się zakończyć i chociaż pojawiają się nowe, bardziej atrakcyjne medialnie fronty, to jeszcze wiele bitew przed nami i pierwsza może się zacząć już za chwilę. W piątek Sejm wybrał nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Krystiana Markiewicza, prof. Macieja Taborowskiego, prof. Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, prof. Dariusza Szostka oraz dr Magdalenę Bentkowską. Głosowanie w Sejmie to pierwszy etap powoływania sędziów, drugim jest zaprzysiężenie. Wszyscy sędziowie muszą złożyć ślubowanie przed prezydentem Karolem Nawrockim i tutaj odsłania się pole bitwy. Prezydent zapowiedział, iż żaden upolityczniony sędzia nie zostanie zaprzysiężony, tymczasem na liście nowo powołanych sędziów TK pojawili się wyłącznie zaangażowani politycznie prawnicy.

Sędzia Krystian Markiewcz to prezes skrajnie upolitycznionego Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia. Sędzia Anna Korwin-Piotrowską to z kolei aktywna działaczka i była prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis, równie mocno zaangażowanego politycznie, jak Iustitia. Pozostała czwórka wielokrotnie stawała po jednej stronie politycznego sporu i z politycznego klucza otrzymała nagrodę. Nie da się odeprzeć zarzutu, iż poprzedni rządzący wybierali sędziów politycznie umocowanych, dość powiedzieć, iż dwoje posłów PiS: Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz trafiło do Trybunału Konstytucyjnego, a prezesem został Bogdan Święczkowski, Prokurator Krajowy powołany z w czasie rządów PiS. Stawianie takiego zarzutu nie ma jednak większego znaczenia, politycy zawsze zmieniają punkt widzenia po zmianie punktu siedzenia. Dlatego prawdopodobne jest, iż prezydent Karol Nawrocki nie odbierze ślubowania od nowych sędziów TK.

Na tę ewentualność koalicja rządząca ma mieć przygotowany plan „B”, ale nie jest to plan zgodny z prawem i konstytucją. Jak zwykle pojawili się dyżurni eksperci, zdolni przedstawić każdą wykładnię pod polityczne zapotrzebowanie i jedna z tych wykładni głosi, iż prezydent nie może odmówić ślubowania, co jest wyjątkowo zabawne, bo przecież taka sytuacja już miała miejsce. Inny pomysł to odebranie ślubowania przez Zgromadzenie Narodowe, czyli przez podmiot nieuprawniony. Ostatni patent to przejęcie obowiązków Prezydenta RP przez Marszałka Sejmu, ale to jest możliwe wyłącznie wówczas, gdy Prezydent RP nie jest zdolny do sprawowania urzędu, a nic takiego nie ma miejsca. Gdyby prezydent Karol Nawrocki odmówił odebrania ślubowania, to historia zatoczy koło i teraz ci, którzy podważali status sędziów TK, sami będą „sędziami dublerami”.

Jest jeszcze jedna poważna przeszkoda, na drodze czynnego sprawowania urzędu sędziego TK i jest nią prezes Trybunału Konstytucyjnego. Poprzedni prezes Andrzej Rzepiński sędziom wybranym przez PiS zablokował dostęp do spraw, bo to właśnie prezes wyznacza sędziów do konkretnego postępowania. Dokładnie tak samo może postąpić prezes Bogdan Święczkowski. Niewiele przemawia za tym, iż atmosfera w Trybunale Konstytucyjnym się oczyści i sam trybunał będzie uznawany przez wszystkie strony sporu politycznego. Obejście ślubowania przed Prezydentem RP w sposób jawnie naruszający prawo, tylko pogłębi i tak niemały chaos, w konsekwencji i sędziowie i orzeczenia TK przez cały czas będą podważane.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

Idź do oryginalnego materiału