Kolejki w urzędach w całej Polsce. Polacy masowo reagują. choćby 18,8 mln osób może być w bazie

1 godzina temu

W wielu urzędach w Polsce gwałtownie wzrosło zainteresowanie zastrzeganiem numerów PESEL. Powodem jest potężny wyciek danych z systemów firmy MyDr, z których korzystały tysiące placówek medycznych. Według Ministerstwa Cyfryzacji incydent może dotyczyć danych choćby 18,8 mln osób. W Łodzi w ciągu zaledwie sześciu dni PESEL zastrzegło ponad tysiąc osób – dla porównania przez cały lipiec było ich nieco ponad 400. Kolejki pojawiały się także m.in. w Lublinie. Urzędy przypominają jednak: aby zabezpieczyć PESEL, wcale nie trzeba wychodzić z domu.

Fot. Warszawa w Pigułce

Sprawa wycieku danych z MyDr wywołała ogromne zainteresowanie ochroną tożsamości. Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Cyfryzacji oraz Urząd Ochrony Danych Osobowych zalecają osobom, których dane mogły zostać naruszone, rozważenie zastrzeżenia numeru PESEL. Można to zrobić w aplikacji mObywatel, na gov.pl albo w dowolnym urzędzie gminy.

W ciągu sześciu dni ponad tysiąc osób w jednym mieście

Skalę zainteresowania dobrze pokazują dane z Łodzi.

Radio ZET ustaliło, iż od 13 do 18 sierpnia numer PESEL zastrzegło tam:

1012 osób.

Dla porównania przez cały lipiec takich zgłoszeń było kilka ponad 400. Oznacza to, iż po ujawnieniu skali wycieku liczba osób chcących zabezpieczyć swój PESEL wzrosła w bardzo krótkim czasie kilkukrotnie.

Kolejki także w Lublinie

Podobne zainteresowanie odnotowywano w innych częściach kraju.

Radio ZET informowało o kolejkach m.in. w Lublinie, gdzie mieszkańcy przychodzili do urzędu specjalnie po to, aby zastrzec swój numer PESEL po informacjach o wycieku.

Przedstawicielka lubelskiego urzędu apelowała jednocześnie, aby osoby mające taką możliwość korzystały z usług elektronicznych i pomagały w tym seniorom.

Nawet 18,8 mln osób

Skala samego incydentu jest ogromna.

Ministerstwo Cyfryzacji podało 12 sierpnia, iż nieuprawniony dostęp dotyczył historycznych danych przechowywanych w systemach MyDr.

Według oficjalnych informacji problem może obejmować:

18,8 mln osób

oraz ponad:

12 tys. placówek medycznych.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie potwierdziła, iż wśród danych, do których uzyskano nieuprawniony dostęp, mogły znajdować się m.in. imiona, nazwiska, numery PESEL, numery telefonów, adresy e-mail oraz dane dotyczące zdrowia, wizyt i recept.

Uwaga: nie doszło do włamania do centralnego systemu e-zdrowia

To ważne rozróżnienie.

Ministerstwo Zdrowia podkreśla, iż incydent dotyczył systemów firmy MyDr, a nie centralnych usług e-zdrowia.

Nie wpłynął więc na możliwość korzystania z recept czy publicznych świadczeń zdrowotnych.

Państwo zwiększyło jednak monitoring i zaleciło użytkownikom dodatkową ostrożność.

UODO mówi wprost: rozważ zastrzeżenie PESEL

Urząd Ochrony Danych Osobowych w oficjalnych odpowiedziach dla osób, których dane mogły zostać ujawnione, wskazuje możliwość zastrzeżenia PESEL.

Można to zrobić przez:

aplikację mObywatel, serwis internetowy albo dowolny urząd miasta lub gminy.

UODO zaleca również szczególną ostrożność wobec podejrzanych telefonów, SMS-ów i e-maili, ponieważ skradzione dane mogą zostać wykorzystane do przygotowania wiarygodnie wyglądających prób phishingu.

Nie musisz stać w kolejce

To najważniejsza informacja dla osób, które po wiadomościach o wycieku planują wizytę w urzędzie.

PESEL można zastrzec bez wychodzenia z domu.

Ministerstwo Cyfryzacji wskazuje trzy możliwości:

mObywatel, gov.pl albo urząd gminy.

Usługa jest bezpłatna.

W aplikacji zastrzeżenie można uruchomić praktycznie od ręki.

Można je również później czasowo albo bezterminowo cofnąć.

4,5 mln użyć usługi tylko latem

Zainteresowanie elektronicznym zastrzeganiem PESEL również jest ogromne.

Ministerstwo Cyfryzacji poinformowało, iż w lipcu i sierpniu 2026 roku usługę „Zastrzeż PESEL” w mObywatelu wykorzystano ponad 4,5 mln razy.

Nie oznacza to 4,5 mln nowych osób zastrzegających PESEL – jedna osoba może zmieniać status numeru więcej niż raz. Pokazuje jednak skalę korzystania z tego narzędzia.

Co daje zastrzeżenie PESEL?

Zastrzeżony numer pojawia się w specjalnym państwowym rejestrze.

Banki, firmy pożyczkowe, notariusze oraz operatorzy telekomunikacyjni w określonych sytuacjach muszą sprawdzać jego status.

Zastrzeżenie utrudnia wykorzystanie skradzionych danych m.in. do:

zaciągnięcia kredytu lub pożyczki, zakupu na raty, wykonania określonych czynności notarialnych czy wyrobienia duplikatu karty SIM.

Jeżeli instytucja finansowa mimo aktywnego zastrzeżenia udzieli oszustowi kredytu na cudze dane, przepisy ograniczają możliwość dochodzenia takiego długu od osoby, której tożsamość skradziono.

Zastrzeżony PESEL nie blokuje normalnego życia

Wiele osób obawia się, iż po zastrzeżeniu numeru nie będzie mogło załatwiać zwykłych spraw.

Ministerstwo Cyfryzacji wyjaśnia, iż z zastrzeżonym PESEL-em przez cały czas można m.in.:

iść do lekarza, zrealizować receptę, kupić bilet lotniczy czy załatwić sprawę w urzędzie.

Zastrzeżenie trzeba natomiast czasowo cofnąć przy części czynności wymagających sprawdzenia rejestru, np. przed zaciągnięciem kredytu.

Powiadomienia o wycieku przez cały czas trafiają do pacjentów

Temat nie zakończył się w połowie sierpnia.

Jeszcze 7 września policja w Wągrowcu informowała, iż mieszkańcy powiatu zaczęli otrzymywać wiadomości od placówek medycznych korzystających z systemu MyDr, dotyczące możliwego naruszenia ich danych.

UODO przez cały czas publikuje wskazówki dla osób pytających, co zrobić po otrzymaniu informacji o incydencie.

Jeśli dostałeś wiadomość od przychodni, uważaj na oszustów

Sam wyciek danych może być dopiero początkiem problemu.

Imię, nazwisko, numer telefonu, PESEL czy informacje medyczne mogą pozwolić przestępcy stworzyć bardzo wiarygodną wiadomość.

Dlatego Ministerstwo Zdrowia zaleca stosowanie unikalnych haseł, uwierzytelniania wieloskładnikowego oraz szczególnej ostrożności przy SMS-ach, e-mailach i telefonach nakłaniających do podawania dodatkowych danych.

Jeżeli ktoś telefonuje i twierdzi, iż dzwoni z banku albo urzędu w związku z wyciekiem, nie należy podawać mu kodów, haseł ani danych logowania.

Do urzędu można pójść, ale nie trzeba

Wizyta w urzędzie pozostaje dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie korzystają ze telefona, profilu zaufanego albo po prostu potrzebują pomocy urzędnika.

Jednak kolejki nie są koniecznością.

Zastrzeżenie PESEL przez mObywatel lub gov.pl jest bezpłatne i pozwala wykonać całą operację z domu.

Idź do oryginalnego materiału