Czy Koalicja Obywatelska rezygnuje z walki o trzeciego członka zarządu województwa dolnośląskiego? Choć jeszcze niedawno personalna rekonstrukcja wydawała się bardzo realna, dziś politycy koalicji tonują nastroje. Kulisy sejmikowych napięć, polityczne układy i przyszłość regionalnej koalicji – to tematy najnowszego Studia Sejmik w Telewizji Regionalnej.
Gośćmi programu byli Jarosław Rabczenko z Koalicji Obywatelskiej – członek zarządu województwa dolnośląskiego oraz Tymoteusz Myrda, przewodniczący klubu PSL i Bezpartyjni Samorządowcy. Tym razem w studiu zabrakło przedstawiciela PiS.
– Nie jest tajemnicą, iż tak duży klub – patrząc proporcjonalnie – ma ambicje na większą reprezentację we władzach województwa, natomiast pamiętajmy, iż to jest przede wszystkim wynik negocjacji, które mają miejsce na poziomie krajowym – mówi Jarosław Rabczenko.
Na pytanie, czy jeszcze przed wakacjami Koalicja Obywatelska będzie miała trzeciego członka zarządu, odpowiada krótko: – Nie wydaje mi się.
Potrzeby zmian nie widzi także drugi koalicjant.
– Wszystko zależy od tego, czy każde z ugrupowań przez cały czas będzie rekomendować swoich przedstawicieli w zarządzie. Nie widzę na razie podstawy i potrzeby rekonstrukcji czy jakichkolwiek zmian – podkreśla Tymoteusz Myrda.
Choć Koalicja Obywatelska ma największy klub w 36-osobowym sejmiku – liczący 16 radnych – układ sił w zarządzie województwa nie odzwierciedla politycznej arytmetyki. KO obsadza w tej chwili stanowisko wicemarszałka oraz jednego członka zarządu. Z kolei mniejszy koalicjant – PSL i Bezpartyjni Samorządowcy – ma marszałka oraz wicemarszałka województwa. Członkiem zarządu jest także Natalia Gołąb, radna niezrzeszona, która związana była z Polską 2050, a teraz reprezentuje Centrum Polska Pauliny Hennig-Kloski, czyli członka rządzącej w Polsce koalicji 15 października.
Po rozłamie klub PiS – będący wcześniej drugą siłą w Sejmiku – ma sześciu radnych. A w tej chwili istotny głos stanowią radni niezrzeszeni – to w sumie dziewięć osób. Tyle tylko, iż siedem z nich to rozłamowcy z PiS, którzy stanowią realną opozycję dla rządzącej kolacji.
W programie nie zabraknie także komentarzy dotyczących ostatniej, absolutoryjnej sesji sejmiku – z wulgarnymi słowami, politycznymi starciami i absolutorium dla zarządu w tle.













