Kino Rutkowskiego i Kołodziejczaka

1 godzina temu
Miało być polityczne "trzęsienie ziemi", a było pytanie, czy poseł ma "odlać się" przed kamerami. Krzysztof Rutkowski po raz drugi przyszedł do Sejmu bronić Michała Kołodziejczaka i po raz drugi bez niego. Im więcej tego kina, tym mniej rozmowy o tym, co mówią kobiety oskarżające posła. A Koalicja Obywatelska patrzy i czeka.
Idź do oryginalnego materiału