To, jaką liczbę posłów wybierają mieszkańcy danego okręgu, zależy od liczby jego mieszkańców. W przeszłości województwo opolskie – którego teren obejmuje okręg wyborczy nr 21 – miało 13 posłów. Wskutek spadku liczby mieszkańców, od wyborów z 2011 roku nasz region ma 12 przedstawicieli w Sejmie. A jeżeli zapowiadane zmiany wejdą w życie, to województwo opolskie będzie miało jeszcze mniej posłów – 11.
Opolskie może mieć mniej posłów. Powodem demografia
Co więcej, ta sytuacja nie dotyczy tylko okręgu obejmującego województwo opolskie. Jak wynika z wyliczeń Państwowej Komisji Wyborczej, ze względu na zmiany demograficzne i spadek liczby mieszkańców, 13 okręgów powinno stracić po jednym pośle. Pełna lista jest następująca:
- Okręg nr 1 – legnicko-jeleniogórski
- Okręg nr 2 – wałbrzyski
- Okręg nr 5 – toruńsko-włocławski
- Okręg nr 6 – lubliński
- Okręg nr 7 – chełmsko-zamojski
- Okręg nr 9 – łódzki
- Okręg nr 21 – woj. opolskie
- Okręg nr 31 – katowicki
- Okręg nr 32 – sosnowiecki
- Okręg nr 33 – woj. świętokrzyskie
- Okręg nr 34 – elbląski
- Okręg nr 35 – olsztyński
- Okręg nr 40 – koszaliński
Nie oznacza to jednak, iż liczba posłów w Sejmie ma się zmniejszyć o 13. PKW wskazuje, iż te mandaty trzeba przenieść – jeden lub więcej – do następujących okręgów:
- Okręg nr 3 – wrocławski – wzrost o dwa mandaty
- Okręg nr 13 – krakowski
- Okręg nr 19 – Warszawa
- Okręg nr 20 – „obwarzanek” Warszawy – wzrost o trzy mandaty
- Okręg nr 23 – rzeszowski
- Okręg nr 25 – gdański
- Okręg nr 26 – gdyński
- Okręg nr 37 – koniński
- Okręg nr 38 – pilsko-grodziski
- Okręg nr 39 – poznański
Jest projekt senacki
– PKW od lat wskazuje na odchylenia demograficzne, które powinny skutkować zmianą podziału mandatów w okręgach wyborczych do Sejmu. Ale aby one weszły w życie, konieczna jest zmiana ustawy – tłumaczy Rafał Tkacz, szef Krajowego Biura Wyborczego.
Sygnał PKW regularnie trafiał do najwyższych organów w państwie. Ale pozostawał bez reakcji. Już od kilku kadencji. Aż do teraz, gdy grupa senatorów Koalicji Obywatelskiej przygotowała projekt zmian oparty na informacjach przekazanych przez PKW. Na jego mocy województwo opolskie miało by mniej posłów – ich liczebność zmalałaby do 11.
– Oprócz tego ów projekt zakłada zmiany w prawie. Zniknąć ma przepis, w myśl którego zmiany w układzie mandatów w okręgach wyborczych trzeba wprowadzać z pomocą ustawy. Zamiast tego PKW miałaby sama co roku aktualizować te dane – opisuje Rafał Tkacz.
Opolskie będzie miało mniej posłów? Politycy: Sprzeciw
Piotr Woźniak, senator z klubu KO, zaznacza, iż nie ma go w gronie autorów przepisów, za sprawą który województwo opolskie może mieć mniej posłów.
– Instynktownie taka inicjatywa budzi mój sprzeciw. Nie znam jednak szczegółów tego projektu, więc na tym etapie nie będę się o nim jednoznacznie wypowiadał. Przypominam zarazem, iż do tej pory nie bałem się głosowania zgodnie z własnymi przekonaniami – mówi Piotr Woźniak.
Robert Węgrzyn, członek zarządu województwa i nowy lider KO w regionie, zadeklarował, iż będzie zabiegał o to, aby woj. opolskie nie miało mniej posłów.
– Już teraz z racji rozmiaru nie jesteśmy na dobrej pozycji. Utrata jednego posła równałaby się jeszcze słabszej sile przebicia w zabiegach o sprawy regionu w Warszawie – stwierdza.
Projekt najpierw musi przejść przez komisję ustawodawczą w Senacie. Następnie trafi do Sejmu. Nie jest powiedziane, iż tam uda się go przegłosować.
– Ale choćby jeżeli tak by się stało, to nie można wykluczyć, iż ustawę swoim wetem do kosza wyrzuci prezydent Karol Nawrocki – zauważa Piotr Woźniak.
Dodajmy, iż projekt nie zakłada zmian w układzie okręgów w wyborach do Senatu. Tych dalej ma być setka.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

2 godzin temu





![[FOTO] Walne zebranie w OSP Ligota. Jednostka ma nowy zarząd](https://img.czecho.pl/2026/03/walne_zebranie_sprawozdawczo_wyborcze_w_osp_ligota_7_03_2026_33f9.jpg)






