- Chciałabym to zobaczyć, ale nigdy nie skrzyżowały się nasze ścieżki - mówi Wirtualnej Polsce jedna z mieszkanek okolic prezydenckiego ośrodka w Promniku na Mazowszu, która sama jeździ konno. Jak słyszymy od mieszkańców, nikt w okolicy nie chwalił się, iż widział prezydenta w siodle. jeżeli Karol Nawrocki rzeczywiście trenuje, może robić to bez świadków na terenie zamkniętego ośrodka - dowiaduje się WP.