Kanada odpowiada na ruch USA. Deklaruje wsparcie dla Grenlandii

15 godzin temu

Premier Kanady Mark Carney oświadczył, iż jego kraj będzie wspierać suwerenność Danii i Grenlandii po zapowiedziach prezydenta Donalda Trumpa o przejęciu wyspy. Jak zauważają kanadyjskie media, atak USA na Wenezuelę i plany zajęcia Grenlandii są "ostrzeżeniem dla Kanady".

Pixabay; AP/Mark Schiefelbein
Kanada deklaruje wsparcie dla Grenlandii i ostrzega przed Trumpem

Carney zagwarantował, iż będzie wspierać suwerenność i integralność terytorialną Danii, której autonomiczną częścią jest Grenlandia. To reakcja na napięcia kanadyjsko-amerykańskie, związane z niedawnym przejęciem przez USA kontroli nad Wenezuelą.

Jak zauważa centrowy dziennik "The Toronto Star" "przejęcie przez Donalda Trumpa Wenezueli jest ostrzeżeniem dla Kanady". Amerykański prezydent wcześniej wielokrotnie wspominał, iż traktuje Kanadę jako "51. stan USA". Według medialnych doniesień, rząd Trumpa ma popierać działania separatystów w jednej z kanadyjskich prowincji.

Kanada deklaruje wsparcie dla Grenlandii. Władze ostrzegają przed Trumpem

Po sobotnim zatrzymaniu prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro i jego żony Cilii Flores, oczy całego świata zwróciły się na Stany Zjednoczone i plany terytorialne prezydenta Donalda Trumpa. Współpracownicy amerykańskiego przywódcy powrócili również do zapowiadanego przez Trumpa przejęcia kontroli nad Grenlandią.

Jak zauważyła konserwatywna kanadyjska gazeta "The Globe and Mail", nowa amerykańska strategia bezpieczeństwa w znaczącym stopniu ogranicza suwerenność innych państw Zachodu, w tym samej Kanady.

Podobnego zdania jest wicepremier Kanady Jean Charest, który w poniedziałek stwierdził, iż interwencja USA w Wenezueli niepokoi jego rodaków i pokazuje, iż prezydent Donald Trump siłą narzuca swoją wolę innym narodom.

"Chociaż nikt nie darzy Maduro sympatią, Kanadyjczycy powinni być zaniepokojeni, iż dla prezydenta Trumpa siła jest w tej chwili wystarczającym powodem do narzucania swojej woli innym krajom" - pisał wicepremier Kanady. Jak dodał, w związku z tym Kanada musi "ograniczyć swoją ekonomiczną militarną zależność od Stanów Zjednoczonych".

ZOBACZ: Dolary za przychylność mieszkańców. Media o planie Trumpa ws. Grenlandii

Były ambasador Kanady przy ONZ Bob Rae uznał, iż "Kanada staje wobec najtrudniejszej sytuacji od drugiej wojny światowej", a działania USA są zagrożeniem dla jej mieszkańców.

Jak zauważają tamtejsze media, aresztowanie Maduro i komentarze dotyczące Wenezueli stanowią dla rządu kanadyjskiego poważny problem wewnętrzny.

USA grożą Kanadzie. Stanowcza odpowiedź władz

Donald Trump już na początku swojej drugiej prezydentury żartował, iż Kanada mogłaby zostać "51. stanem USA". Wypowiedzi amerykańskiego prezydenta podsycał popierany przez niego ruch separatystyczny w Albercie, który deklaruje swoją odrębną tożsamość.

Na początku 2025 roku ówczesny premier Kanady Justin Trudeux powiedział jednak, iż "nie ma choćby najmniejszego cienia szansy, by Kanada stała się częścią USA".

ZOBACZ: Donald Trump: Amerykański nadzór nad Wenezuelą może potrwać lata

Obecny szef rządu popiera stanowisko swojego poprzednika. Przejmując urząd w marcu zeszłego roku, Carney stwierdził, iż Amerykanie chcą kanadyjskich dóbr naturalnych, wody i ziemi, ale nigdy ich nie dostaną.

Jako wyraz wsparcia dla Grenlandii, szefowa kanadyjskiego MSZ Anita Anand w najbliższych tygodniach weźmie udział w oficjalnym otwarciu kanadyjskiego konsulatu w Nuuk.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Zmiana waluty w Bułgarii. Kraj wszedł do strefy euro
Idź do oryginalnego materiału