Radni powiatu koneckiego podjęli decyzję o likwidacji bursy szkolnej, która przez dziesięciolecia służyła uczniom szkół ponadpodstawowych. Mieli tu zapewnione noclegi i wyżywienie. Utrzymanie placówki kosztuje powiat około 1,5 mln zł rocznie, a uczniów z roku na rok ubywa.
Ewa Ostrowska dyrektor bursy podkreśla, iż to jedyna tego rodzaju placówka w powiecie z długą tradycją, sięgającą początku lat 60. ubiegłego wieku.
– Uczniowie, którzy mieszkają w bursie to młodzi ludzie, którzy dojeżdżają do Końskich z okolicznych miejscowości powiatu koneckiego. Placówka zapewnia opiekę uczniom, których sytuacja rodzinna i finansowa jest skomplikowana i często nie mogą sobie pozwolić na dojazdy – zwraca uwagę.
Rodzice obawiają się o swoje dzieci, bo dojazdy realizowane są zbyt długo, a dzieci nie mają się gdzie podziać w oczekiwaniu na pociąg lub autobus.
– Pamiętam swoje czasy, jak się dojeżdżało. Były świetlice, gdzie można było odrobić lekcje czy odpocząć, a teraz dziecko musi się błąkać, albo zwalniać z lekcji, żeby zdążyć na pociąg – mówi jedna z matek.
Grzegorz Piec starosta konecki przekonuje, iż pozostawienie bursy byłoby niegospodarnością.
– Do szkół w powiecie koneckim uczęszcza 2,5 tys. osób, a z bursy korzysta jedynie 10 osób. Powiat konecki otrzymuje 220 tys. subwencji na tych uczniów, a ze swojego budżetu musi dołożyć do bursy 1,3 mln zł. Według szacunków pracowników starostwa w przyszłym roku szkolnym liczba uczniów korzystających z bursy ma spaść do sześciu osób – zaznacza.
Jednym z pomysłów na zagospodarowanie budynku bursy jest utworzenie mieszkań dla młodych lekarzy specjalizujących się w koneckim szpitalu.
Jeżeli wojewoda świętokrzyski przychyli się do decyzji radnych, to bursa przestanie funkcjonować od 1 września 2026 roku.

1 dzień temu

![Halina Mlynkova gwiazdą dorocznego Koncertu Kolęd w Dobromierzu [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/Halina-Mlynkova-w-Dobromierzu-2026-22.jpg)






