Choć od 4 lat Rosja prowadzi pełnoskalową inwazję na Ukrainę, tamtejszy rynek pojazdów elektrycznych wciąż się rozwija. Powodem jest m.in. fakt, iż gdy inne paliwa drożeją i stają się niedostępne, ładowarki stają się realną alternatywą dla benzyny i diesla.
Blackouty a EV
Wojna w Ukrainie stała się swego rodzaju poligonem doświadczalnym dla oceny skuteczności różnych technologii. W takich warunkach można ocenić, które rozwiązania się sprawdzają, gdy kraj mierzy się z najgorszym możliwym scenariuszem.
Rosja jako jeden z głównych celów ataków obiera infrastrukturę energetyczną, zwłaszcza w okresie zimowym. Z tego powodu w Ukrainie często dochodzi do blackoutów. Można by uznać, iż w takich warunkach rozwój EV zostanie wstrzymany. Okazuje się jednak, iż wojna nie zablokowała rozwoju rynku pojazdów elektrycznych.
Czytaj też: Zasilają ładowarki samochodowe energią z biogazu, bo to najstabilniejsze OZE
– Paradoksalnie – stała się jego potężnym katalizatorem. Inwazja wywołała głęboki kryzys paliwowy: zniszczone rafinerie, zablokowane porty morskie, dramatyczny wzrost cen benzyny i diesla. Ukraińcy błyskawicznie dostrzegli w elektrykach drogę do niezależności energetycznej – samochód zasilany prądem wytwarzanym w kraju przestał być tylko wyborem ekologicznym, stał się wyborem strategicznym – mówiła w wywiadzie dla Green-news.pl Maryna Kytina, ukraińska dziennikarka motoryzacyjna i ekspertka rynku elektromobilności.
Do końca 2025 r. w Ukrainie zarejestrowano już 246 tys. w pełni elektrycznych pojazdów. Ekspertka podkreślała, iż krajowa infrastruktura stacji ładowania jest bardzo rozbudowana – obejmuje około 6 tys. lokalizacji. Ponadto baterie z EV są wykorzystywane wtórnie jako magazyny energii dla gospodarstw domowych i wojska.
W kontekście blackoutów warto zwrócić uwagę, iż wpływają one nie tylko na możliwość ładowania samochodów elektrycznych. Bez energii elektrycznej nie działają także stacje benzynowe, co oznacza, iż w takich sytuacjach nie można zatankować benzyny ani oleju napędowego.
Hamulec dla rynku
Jednym z katalizatorów szybkiego wzrostu liczby samochodów elektrycznych na ukraińskich drogach był zerowy VAT na import tych pojazdów. Jednak na początku 2026 r. podatek został przywrócony, a EV przestały być tak atrakcyjne dla nowych nabywców. Obecne spowolnienie może być częściowo efektem wcześniejszych, przyspieszonych zakupów dokonywanych przed przywróceniem podatku. W 2025 r. obywatele Ukrainy zakupili blisko 23 tys. nowych i 84 tys. używanych aut elektrycznych.
Czytaj też: Rząd dąży do obniżenia emisyjności transportu. Są środki na pojazdy i infrastrukturę
– Analitycy zauważają, iż w 2026 roku na Ukrainie zmniejszy się nie tylko popyt na pojazdy elektryczne, ale także ogólne zainteresowanie samochodami używanymi. Przyczynami są m.in. sytuacja gospodarcza, zmiany w przepisach podatkowych i wpływ niestabilności energetycznej – podaje portal 360UA.news.
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa
Źródło: Green-news.pl, Auto Świat, 360ua.news

1 miesiąc temu













![Przewodniczący KEP: Kościół w Polsce wspiera Ojca Świętego i modli się o pokój na świecie [OŚWIADCZENIE]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2023/11/mid-23b21105.jpg)

![Kierownik przytuliska: nadopiekuńczość rodziców jedną z przyczyn bezdomności [PODCAST]](https://static.deon.pl/storage/image/core_files/2026/4/15/3ffef4792a9c5589364396be9bd820ad/jpg/deon/feed/bezdomnosc%20(2).webp)
.webp)
![Ksiądz z chorobą alkoholową może sprawować Eucharystię na moszczu winnym bez alkoholu [ROZMOWA]](https://misyjne.pl/wp-content/uploads/2026/04/young-bearded-man-drinking-wine.jpg)