Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski wciąż otrzymują pieniądze z naszych podatków. I wcale nie są to groszowe sprawy! Kasa na
biura poselskie dalej jest wypłacana Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski uciekli z Polski kilkanaście miesięcy temu, a mimo to ich biura poselskie przez cały czas są finansowane z budżetu państwa. Czytaj: z naszych pieniędzy! Jak dowiedział się „Fakt”, dane Kancelarii Sejmu pokazują, iż każdy z nich otrzymuje na prowadzenie biura około 25 tys. zł miesięcznie. W przypadku Romanowskiego skala wydatków jest szczególnie wymowna. W 2025 roku jego
biuro w Biłgoraju rozliczyło 281 439,93 zł. Największą część – ponad 191 tys. zł – pochłonęły wynagrodzenia pracowników. Pieniądze wydawano również na czynsz, rachunki i inne koszty działalności biura. Dlaczego wypłaty są kontynuowane, skoro Romanowski od grudnia 2024 roku przebywa za granicą, a Ziobro również nie wykonuje obowiązków poselskich w Polsce? Kancelaria Sejmu tłumaczy, iż samo długotrwałe przebywanie posła za granicą nie jest podstawą prawną do wstrzymania ryczałtu na prowadzenie biura. Jednocześnie obaj politycy nie pobierają w tej chwili pełnego parlamentarnego wynagrodzenia. Romanowski zrezygnował z uposażenia (łaskawca!), a Prezydium Sejmu pozbawiło go także diety. W przypadku Ziobry ograniczono wypłaty związane z jego nieobecnością. Ryczałt na biuro pozostaje jednak odrębnym świadczeniem. Głośno o kilometrówkach Sprawa wywołała dodatkowe kontrowersje