Izrael odsunięty od negocjacji; czy pokój jest możliwy? – Komentarze

goniec.net 5 godzin temu

Senator Lindsey Graham, republikanin z Karoliny Południowej i zwolennik wojny, napisał na portalu X, iż jest „w pewnym stopniu zaniepokojony tym, iż pogląd Iranu na tę umowę wydaje się różnić od tego, co twierdzi amerykański zespół negocjacyjny”. „Z niecierpliwością czekam na omówienie finalnego produktu i uważam, iż konieczne jest, aby architekt umowy, wiceprezydent Vance i jego partnerzy negocjacyjni, wzięli udział w procesie przedstawiania ostatecznej wersji umowy Kongresowi” – ​​dodał Graham.

W tym samym czasie irańska telewizja państwowa poinformowała, iż ​​Iran „zmusił” Stany Zjednoczone do zaakceptowania porozumienia pokojowego i iż ruch przez Zatokę Perską będzie teraz regulowany przez Iran i Oman, podała agencja Reuters .

Szczegóły umowy pozostają nieznane. Niektórzy określają ją jako porozumienie ostateczne, podczas gdy inni określają ją jako krok w kierunku dalszych negocjacji.

Urzędnicy Kataru nazywają porozumienie USA z Iranem „ważnym krokiem w kierunku umocnienia trwałego pokoju”.
António Guterres, sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych, pogratulował Stanom Zjednoczonym i Iranowi osiągnięcia porozumienia pokojowego, które ustanowi trwałe zawieszenie broni, ponownie otworzy Cieśninę Ormuz i umożliwi dalsze negocjacje.

Czołowy demokrata w Izbie Reprezentantów ostro skrytykował prezydenta Donalda Trumpa po tym, jak ogłosił on zawarcie porozumienia pokojowego z Iranem. „Prezydent Obama zbudował globalną koalicję, która ograniczyła nuklearne ambicje Iranu. Donald Trump bezmyślnie zerwał to porozumienie i wciągnął nas w wojnę” – napisał lider mniejszości w Izbie Reprezentantów Hakeem Jeffries na X. „Teraz ceny gazu rosną, Iran jest silniejszy, a Ameryka jest mniej bezpieczna” – dodał. „To jest spuścizna Trumpa”.

Wcześniej w niedzielę irański negocjator Mohammad Baqer Qalibaf stwierdził w poście na X, iż ostatni atak Izraela na południowe przedmieścia Bejrutu, wymierzony w wspieranych przez Iran bojowników Hezbollahu, pokazał, iż Stanom Zjednoczonym brakuje „woli i zdolności, by wywiązać się ze swoich zobowiązań”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu oświadczyło, iż obciąża Stany Zjednoczone odpowiedzialnością za atak. Iran ostrzegł przed „zdecydowaną reakcją”, a jego najwyższe dowództwo wojskowe stwierdziło, iż „palec (jest) na spuście”, gotowy do strzału w „serce wroga”.

W poście zamieszczonym w niedzielę na swojej platformie Truth Social Trump napisał: „Dzisiejszy poranny atak na Bejrut nie powinien był mieć miejsca, zwłaszcza w tak szczególnym dniu, kiedy jesteśmy tak blisko zawarcia porozumienia pokojowego z Iranem”. Izrael oświadczył, iż nie był stroną planowanego porozumienia amerykańsko-irańskiego. Premier Benjamin Netanjahu różnił się od Trumpa w kwestii amerykańskich żądań, aby Izrael ograniczył działania militarne w Libanie, aby umożliwić Stanom Zjednoczonym zawarcie porozumienia z Iranem.

„Ta Wielka Umowa przyniesie pokój i bezpieczeństwo całemu regionowi” – ​​napisał Trump na Truth Social o 18:27. „Wielu prezydentów próbowało zawrzeć pokój z Iranem i wszyscy ponieśli porażkę przede mną. Przywódcy regionu po raz pierwszy znaleźli prezydenta, który może pomóc im osiągnąć prawdziwy pokój”. „Wraz z otwarciem Cieśniny po podpisaniu Porozumienia w piątek, w celu usunięcia min, ropa naftowa znów będzie mogła płynąć z obu jej końców, dla regionu i świata” – dodał.

Na kilka godzin przed ogłoszeniem porozumienia widoczne były również tarcia wewnątrz Iranu, gdyż rząd w niedzielę ostrzegł, iż jakiekolwiek rozbieżności w kraju dotyczące umowy osłabiają jego pozycję negocjacyjną. Prezydent Iranu Masud Pezeshkian zaapelował o jedność narodową i nazwał „hańbą” sytuację, gdy ktoś staje przed parlamentem i nazywa zdrajcą każdego, kto prowadzi negocjacje.

Irańska telewizja państwowa poinformowała, iż ​​kraj zmusił Stany Zjednoczone do zaakceptowania porozumienia pokojowego. Telewizja państwowa poinformowała, iż ​​podjęto decyzję o uregulowaniu ruchu morskiego przez Zatokę Perską przez Iran we współpracy z Omanem.

Izrael został w dużej mierze odsunięty od negocjacji USA z Iranem. Potwierdzają to liczne wiarygodne źródła. Stany Zjednoczone „w dużej mierze odcięły” Izrael od negocjacji z Iranem. Jerozolima nie uczestniczyła w dyskusjach poprzedzających zawieszenie broni i dowiadywała się o postępach głównie poprzez kontakty dyplomatyczne z innymi krajami regionu oraz własny wywiad i rozpoznanie.

Na początku konfliktu (luty 2026) premier Benjamin Netanjahu był w bliskiej koordynacji z Donaldem Trumpem. Później jednak, gdy USA przeszły do fazy negocjacji dyplomatycznych (pośrednio przez Pakistan i innych mediatorów), Izrael został odsunięty na boczny tor.
Biuro premiera Izraela jasno stwierdziło, iż Izrael nie jest stroną memorandum o porozumieniu USA–Iran. Netanjahu podkreślił, iż ostateczne porozumienie powinno obejmować m.in. usunięcie wzbogaconego uranu, demontaż infrastruktury wzbogacania, ograniczenie produkcji rakiet i zaprzestanie wsparcia Iranu dla „terrorystycznych proxy” w regionie.

Trump ogłosił, iż porozumienie ramowe USA–Iran zostało osiągnięte (m.in. otwarcie Cieśniny Ormuz, koniec blokady). Izrael nie brał udziału w tych ustaleniach. Uderzenie Izraela na południowe przedmieścia Bejrutu (14 czerwca) wywołało gniew Trumpa wobec Netanjahu (m.in. słowa „no fucking judgment” / „nie ma żadnego osądu”). Trump wezwał do powstrzymania ataków, jednocześnie mówiąc, iż „Bibi jest z tym OK”. Iran zagroził reakcją i uzależnił finalizację od zaprzestania izraelskich działań w Libanie.
W Izraelu porozumienie spotyka się z szeroką krytyką – media i politycy mówią o „złym dealu” („Bad Deal”), który nie uwzględnia kluczowych izraelskich interesów bezpieczeństwa.

תקפנו בדאחייה בביירות מטרות טרור של ארגון הטרור חיזבאללה. ישראל לא תסבול ירי לשטחה pic.twitter.com/wVARFCkDQe

— Benjamin Netanyahu – בנימין נתניהו (@netanyahu) June 14, 2026

Idź do oryginalnego materiału