Premier Benjamin Netanjahu oświadczył w poniedziałek, iż Izrael zintensyfikuje ataki na libański Hezbollah w odwecie za naloty dronowe tego ugrupowania. Mimo formalnego rozejmu niemal codziennie dochodzi do wzajemnych ostrzałów między Izraelem a proirańską grupą.
– Jesteśmy na wojnie z Hezbollahem, tylko w ostatnich tygodniach nasi dzielni żołnierze wyeliminowali ponad 600 terrorystów – powiedział Netanjahu w nagraniu w mediach społecznościowych.
– Atakują nas dronami, (...) ale poradzimy sobie z tym. Ale to wymaga od nas nasilenia uderzeń, zwiększenia siły. Uderzymy w nich zdecydowanie – dodał.
Na początku marca Hezbollah włączył się do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu. Hezbollah nie jest kontrolowany przez libański rząd. Uznawana przez Zachód za grupę terrorystyczną organizacja zajmowała niegdyś całe południe Libanu i stoczyła kilka wojen z Izraelem.
16 kwietnia USA ogłosiły rozejm w walkach w Libanie, który następnie dwukrotnie przedłużano, po raz ostatni 15 maja - o 45 dni.
Izrael odpowiedział na uderzenia Hezbollahu intensywną operacją, w ramach której zajęto południe Libanu, by utworzyć tam strefę buforową. Mimo formalnego zawieszenia broni, niemal codziennie dochodzi do wzajemnych ostrzałów.
W poniedziałek izraelska armia informowała o nalotach na cele Hezbollahu m.in. na południu Libanu i w dolinie Bekaa na północy. W atakach na południe kraju zginęły w poniedziałek trzy osoby - przekazała libańska agencja NNA. Armia Izraela podała tego samego dnia, iż jeden z jej żołnierzy został zabity w walkach z Hezbollahem na tym terenie.
Od początku marca w izraelskich atakach zginęło 3185 mieszkańców Libanu - wynika z poniedziałkowego komunikatu libańskiego ministerstwa zdrowia. Władze izraelskie informowały o śmierci kilkunastu żołnierzy.
Hezbollah w swoich atakach coraz częściej wykorzystuje drony. Izrael ma ograniczone pole działania przeciwko bezzałogowcom, ponieważ USA naciskają na to, by nie prowadzić intensywnych ataków na Hezbollah w trakcie negocjacji pokojowych z Iranem - napisał w poniedziałek portal Times of Israel.
Skrajnie prawicowi ministrowie izraelskiego gabinetu, Becalel Smotricz i Itamar Ben Gwir, wywierają presję na Netanjahu, by zintensyfikował ataki na Hezbollah - przekazała w poniedziałek AFP.
Kwestia rozejmu w Libanie pozostaje jednym ze spornych punktów trwających negocjacji amerykańsko-irańskich. Teheran informował wcześniej, iż będzie chciał, by porozumienie kończące wojnę obejmowało również Liban. (PAP)
adj/ ap/
AB, PAP

1 godzina temu









