„Przeszkadza mi dyskurs tożsamościowy. Z grup, które odwołują się do tożsamości, powstają osobne wyspy pozostające ze sobą w stanie nieustającego napięcia. Zanika gdzieś troska o nasz wspólny świat. A gdy tożsamości są dwie, jak w tym filmie, powstaje propagandowy plakat” – mówi filozof, prof. Zbigniew Mikołejko, którego poprosiliśmy, żeby obejrzał film „Barbie”.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Incele są odtrąceni przez kobiety, jak Ken przez Barbie
Powiązane
CISZA NOISE SPOOFER NONAME / Legion
4 godzin temu
"Nie przeginaj". Czarnek ostro do Morawieckiego
7 godzin temu
Polecane
Uczczono 80. rocznicę śmierci „Inki” i „Zagończyka”
7 godzin temu

3 lat temu








