·Teraz stoi sobie bezpańsko jakby nikomu nie zależało go wyremontować i żeby komuś służył i przynosił dochody nie tylko wynajmującemu.
·Niestety wszystko, co miejskie robi się ruderami jakby miastu nie zależało na jego majątku. ·
Bo i po co – urzędnicy z tego, co widzę nie są zainteresowani rozwojem inwestycji, bo czy będą mieli duże dochody czy nie to i tak oni swoje dostaną.
W myśl zasady – ludzie maja, ludzie dadzą.
I tak na całej naszej dzielnicy wszystkie dawniejsze pawilony handlowe popadają w ruinę i nikt nie myśli ratować to, co pozostało.
·No cóż kadencje gwałtownie się kończą i raczej radni –bezradni nie myślą perspektywicznie na dłuższą metę tylko od wyborów do wyborów.
Zresztą wyborcy też nie grzeszą przewidywalnością










