Kiedy sąd orzeka eksmisję do lokalu socjalnego, samorząd kieruje do klitek bez bieżącej wody, ogrzewania, krótko mówiąc: takich nienadających się do zamieszkania. Urzędnicy przydzielają to, co mają, a eksmitowani znajdują się między młotem i kowadłem. Albo przyjmą walące się drewniane chałupy, gdzie trzeba palić w piecach węglem, albo odmówią i trafią na bruk, bo w większości gmin nie ma przytułków ani choćby noclegowni.
Gminy przez całe lata nie chciały budować mieszkań socjalnych, komunalnych. Teraz to się zmieniło. W wielu miejscowościach samorządy zdołały wygospodarować działki pod budownictwo społeczne. Ale państwo nie oferuje już żadnych funduszy. Sejm uchwalił na ten cel jakieś grosze, a potrzebne są miliardy.
Krzysztof wynajmuje mieszkanie w domu prywatnym za 2500 zł. Nie ma nogi. Otrzymuje 1700 zł renty i 218 zł dodatku pielęgnacyjnego. Jego dziewczyna pracuje i zarabia minimalną. Brakuje im na żywność i leki. Zwrócił się do gminy o pomoc mieszkaniową. Jest 34. w kolejce. Ostatnio złamał nogę i nie może założyć protezy. Pomoc społeczna odmawia wsparcia na zaspokojenie podstawowych potrzeb.
Mariusz wozi żywność na motorze. Nie ma żadnej umowy, tylko fikcyjny kontrakt polegający na wynajmowaniu platformie swojego motocykla, którym rozwozi dania. Zarabia za mało, żeby regularnie płacić czynsz. Teraz spłaca umowę ratalną. Jeszcze trzy raty i odzyska umowę najmu.
Pan Ryszard od 2011 roku, kiedy spłonął jego dom w Zielonce, jest bezdomny. Ostatnio mieszkał na działkach w warszawskiej dzielnicy Targówek. Zielonka nie pomogła pogorzelcowi. Ostatnio zaproponowali mu jakąś komórkę bez bieżącej wody. Takich smutnych historii wysłuchuję co tydzień wiele. Zwykle po naszych interwencjach coś się udaje, ale burmistrzowie, wójtowie czy prezydenci odpowiadają, iż mają u siebie jeszcze gorsze przypadki, iż brakuje mieszkań i funduszy na ich budowanie. Donald Tusk w czasie kampanii wyborczej powtórzył znane lokatorskie hasło: „Mieszkanie prawem – nie towarem”. Ale na haśle się skończyło.
Odpowiedzią na te ludzkie dramaty byłoby wybudowanie trzech milionów mieszkań, a funduszy na przyszły rok będzie tyle, iż można za nie zbudować 25 tysięcy mieszkań.

2 godzin temu









![Kilkaset metrów nowego chodnika pod „Marcinką” [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/11/ul.-Zgody-nowy-chodnik-4-scaled.jpg)


