Hiszpania inwestuje w schrony klimatyczne. Czy tak będą wyglądać miasta przyszłości?

1 godzina temu
Zdjęcie: schrony klimatyczne


Upał może zabijać. Gdzie szukać ratunku, gdy dookoła są tylko rozpalone słońcem ulice? Hiszpania znalazła skuteczne rozwiązanie – w miastach w tym kraju powstały schrony klimatyczne. Jak wyglądają takie miejsca i czy sprawdzają się w ekstremalnych warunkach?

Gdzie szukać schronienia?

W wielu przypadkach schronów klimatycznych nie trzeba tworzyć od nowa. Można wykorzystać już istniejącą infrastrukturę. W Murcji i Barcelonie są to chłodne przestrzenie publiczne: muzea, biblioteki, urzędy, hale sportowe czy centra handlowe.

Twórcy projektu założyli, iż schrony klimatyczne mają być bezpieczne, ale także atrakcyjne dla mieszkańców czy turystów. To dlatego wybierają miejsca klimatyzowane, przyjazne dla osób z niepełnosprawnościami, zapewniające dostęp do bieżącej wody, ale również WiFi, a choćby książek.

Schrony klimatyczne są już dostępne w kilku hiszpańskich miastach: Madrycie, Bilbao, Murcji, Vitorii, Cordobie i Sewilli. Rekordzistą pod względem liczby takich obiektów jest Barcelona. Jej mieszkańcy, a także turyści, mają do dyspozycji ponad 500 obiektów. Mogą je wyszukiwać na interaktywnej mapie.

Może cię zaciekawić: Powrót El Niño w 2026 r.? Prognozy wskazują na możliwe upały

Schrony klimatyczne – ratunek nie tylko w czasie upałów

Podstawowym zadaniem schronów klimatycznych jest zapewnianie bezpiecznej przestrzeni w czasie wysokich, często przekraczających 40°C temperatur. W Barcelonie 300 z 400 obiektów jest dostępnych przez cały rok. Zimą chronią przed chłodem i niebezpiecznymi konsekwencjami wyziębienia.

Dane z Murcji potwierdzają, iż takie rozwiązanie się sprawdza. Podczas letnich upałów w 2024 r. schrony klimatyczne przyniosły ratunek 132 osobom, w większości w kryzysie bezdomności.

Warto przeczytać również: W jaki sposób ciepło zabija? Upały przeciążają mózg, serce i inne organy wewnętrzne

Nowa normalność w czasach zmiany klimatu?

Ekstremalne upały towarzyszą Hiszpanom od lat. Średnia temperatura w kraju wzrosła od 1961 do 2024 r. o 1,69°C. Premier Pedro Sanchez wyjaśnia: Niszczycielskie susze i upały nie są już rzadkością. Podczas niektórych sezonów letnich doświadczamy nie pojedynczych fal ciepła, ale jednej długiej fali, rozciągniętej między czerwcem a sierpniem. To jest nasza nowa normalność.

Według danych z hiszpańskiego Systemu Monitorowania Śmiertelności (MoMo) od 2015 do 2023 r. z przyczyn powiązanych z upałami zmarło 21,7 tys. osób. Większość z nich miała więcej niż 65 lat.

To dlatego schrony klimatyczne nie są lokalną, jednorazową inicjatywą. Zaplanowano utworzenie całej sieci bezpiecznych miejsc w regionach najbardziej narażonych na wysokie temperatury. Premier Sanchez zapowiedział przekazanie środków z budżetu na takie projekty.

Czy schrony klimatyczne staną się powszechne w całej Europie? Ekstremalne upały nie są już typowe wyłącznie dla państw południowych. Pojawiają się choćby na chłodnej północy.

Elvira Jiménez Navarro, doktorantka z Open University of Catalonia’s Digital Transformation and Governance Research Centre, wskazuje na potrzebę stworzenia globalnej sieci schronów klimatycznych. Uzasadnia to tym stwierdzeniem: Upały to największe zagrożenie środowiskowe, które wzrasta praktycznie we wszystkich badanych regionach Europy. Jednocześnie zauważa, iż schrony są tylko doraźnym rozwiązaniem. Tym, czego najbardziej potrzebujemy w czasach zmiany klimatu, jest transformacja przestrzeni publicznych – inwestycje w błękitno-zieloną infrastrukturę, ograniczanie ekspozycji na wysokie temperatury, ale także poprawa zdrowia publicznego i redukcja nierówności społecznych.

Idź do oryginalnego materiału