Wybierasz się na spływ kajakowy, zapisujesz obserwacje przyrodnicze, monitorujesz jakość wody w lokalnym zbiorniku lub po prostu wybierasz się na dłuższą przechadzkę na łonie natury? Z dużym prawdopodobieństwem masz przy sobie telefona. Możliwe, iż planujesz z jego pomocą skorzystać z mapy, dziennika obserwacji, aparatu i nawiązywać kontakt z innymi.
Właśnie dlatego, iż spędzasz czas z dala od biurka, Twoje dane cyfrowe są często bardziej narażone, niż mogłoby się wydawać. Higiena cyfrowa nie jest tylko dla pracowników korporacji i użytkowników z wielkich miast. Dotyczy każdego, kto korzysta z internetu – w tym tych, którzy robią to przy okazji wyjazdów terenowych, ze stanowisk obserwacyjnych nad rozlewiskami czy z pokładu kajaka zacumowanego w marinie.
Publiczne Wi-Fi w terenie – wygodne i ryzykowne
Kemping z Wi-Fi, marina z dostępem do sieci lub centrum przyrodnicze z darmowym hotspotem to wygodne miejsca, w których możesz sprawdzić prognozę pogody, zaktualizować dane z pomiarów lub wrzucić obserwację do eBird. Problem polega na tym, iż publiczne sieci Wi-Fi działają na tych samych zasadach co hotspot w lotnisku czy kawiarni i niosą te same zagrożenia.
Każdy użytkownik podłączony do tej samej sieci może próbować przechwycić niezaszyfrowany ruch. jeżeli logujesz się do poczty lub korzystasz z aplikacji, Twoje dane mogą być widoczne dla kogoś w zasięgu tego samego routera. Osoby podłączone do wspólnej sieci Wi-Fi korzystają z tego samego systemu – w odróżnieniu od domowego łącza publiczne sieci często nie izolują poszczególnych użytkowników od siebie.
Rozwiązaniem jest VPN. Sieć VPN szyfruje ruch między Twoim urządzeniem a internetem, co sprawia, iż przesyłane dane stają się nieczytelne dla kogoś monitorującego tę samą sieć. Dla osób, które regularnie pracują lub zbierają dane w terenie, VPN w najlepszej cenie to inwestycja, która gwałtownie się zwraca – szczególnie gdy w grę wchodzi przesyłanie wrażliwych danych środowiskowych czy komunikacja z instytucjami badawczymi.
Metadane GPS w zdjęciach – niewidzialne współrzędne
Jeśli fotografujesz rzadką roślinę bagienną lub gniazdującego bociana, a później wrzucasz zdjęcie do mediów społecznościowych lub przesyłasz do platformy naukowej, nieświadomie podajesz dokładne współrzędne geograficzne. Wszystko dlatego, iż Twój telefon domyślnie zapisuje lokalizację w metadanych każdego zdjęcia.
Dane EXIF (Exchangeable Image File Format) to informacje techniczne zapisywane w pliku fotografii. Obejmują datę i godzinę wykonania, model aparatu oraz, jeżeli lokalizacja jest włączona, dokładne koordynaty GPS z dokładnością do kilku metrów. Każdy, kto pobierze zdjęcie i sprawdzi jego metadane, może zobaczyć, gdzie dokładnie byłeś.
Geotagowanie może ujawniać lokalizację dzikich zwierząt i stwarzać ryzyko dla zagrożonych gatunków. Miejsca gniazdowania rzadkich gatunków ptaków, stanowiska chronionych roślin czy łowiska to lokalizacje, które mogą być celem osób, które nie powinny jej znać.
iNaturalist zaczął automatycznie ukrywać lokalizacje zagrożonych taksonów już w 2011 roku właśnie dlatego, iż twórcy platformy zdali sobie sprawę z ryzyka, jakie niesie publiczne udostępnianie danych o rzadkich gatunkach.
Jak zmniejszyć ryzyko?
- Wyłącz geolokalizację w ustawieniach aparatu – zarówno na iPhonie, jak i na Androidzie znajdziesz tę opcję w ustawieniach prywatności lub aparatu.
- Jeśli zdjęcia mają trafić do sieci, usuń metadane przed publikacją – bezpłatne narzędzia jak ExifCleaner robią to w kilka sekund.
- Jeśli udostępniasz obserwacje na platformach naukowych, korzystaj ze wbudowanych funkcji zamazywania lokalizacji.
Aplikacje przyrodnicze – ile danych naprawdę potrzebują?
Narzędzia takie jak iNaturalist, eBird, aplikacje do monitoringu jakości wody czy hydrologiczne trackery szlaków realnie przyczyniają się do rozwoju nauki i ochrony przyrody. iNaturalist i eBird to platformy otwartego dostępu, których dane są wykorzystywane przez IPBES, IUCN i inne organizacje do oceny bioróżnorodności i monitorowania migracji gatunków w skali globalnej. Ich wartość naukowa nie podlega dyskusji.
Warto jednak pamiętać, iż każda z tych aplikacji zbiera dane i nie zawsze ogranicza się do tych niezbędnych do działania. Część aplikacji prosi o dostęp do lokalizacji przez cały czas, nie tylko podczas aktywnego korzystania. Inne zbierają dane o urządzeniu, historii aktywności lub zachowaniu użytkownika w celach analitycznych lub reklamowych.
Oto kilka prostych zasad:
- Sprawdź uprawnienia aplikacji. Wejdź w ustawienia systemu i sprawdź, które aplikacje mają dostęp do lokalizacji, mikrofonu i aparatu. Ogranicz dostęp do lokalizacji do opcji „tylko podczas używania” – nie „zawsze”.
- Czytaj polityki prywatności przynajmniej pobieżnie. Szukaj informacji o tym, czy dane są udostępniane podmiotom trzecim i czy możesz je usunąć na żądanie.
- Korzystaj z funkcji zamazywania lokalizacji. Zarówno iNaturalist, jak i eBird pozwalają na manualne ukrycie dokładnej lokalizacji obserwacji lub ograniczenie jej do szerszego obszaru.
- Oddziel konta prywatne od naukowych. jeżeli zbierasz dane jako naukowiec lub wolontariusz, rozważ używanie osobnego konta, które będzie oddzielone od prywatnych mediów społecznościowych. Wszystko po to, aby ograniczyć powiązanie Twojej aktywności terenowej z życiem prywatnym.
Media społecznościowe i nieprzemyślane udostępnianie
Zdjęcia z Twoich przyrodniczych eskapad, umieszczane w mediach społecznościowych, dają poczucie wspólnoty z innymi miłośnikami przyrody, ale też stanowią publiczną mapę Twoich tras i ulubionych miejsc. W połączeniu z metadanymi GPS i regularnymi wpisami łatwo domyślić się, gdzie bywasz i kiedy.
Wyrób sobie kilka nawyków:
- nie oznaczaj lokalizacji w czasie rzeczywistym podczas wielodniowych wyjazdów,
- nie ujawniaj dokładnych współrzędnych rzadkich gatunków w opisach postów,
- zdjęcia z wrażliwych przyrodniczo miejsc publikuj z opóźnieniem – po powrocie, nie w trakcie pobytu.
Dbaj o swoje dane tak samo, jak o środowisko
Osoby, które spędzają czas na łonie natury, często mają silnie rozwinięte poczucie odpowiedzialności za środowisko. Tę samą uważność wobec miejsca i ekosystemów warto przenieść na swoje cyfrowe zachowania.
Wyłączona geolokalizacja w aparacie, korzystanie z sieci VPN na publicznym Wi-Fi, przemyślane ustawienia aplikacji i świadome udostępnianie obserwacji to nawyki, które nie kosztują wiele czasu, a realnie chronią zarówno Twoją prywatność, jak i miejsca, które chcesz pozostawić nienaruszone.

29 minut temu















