Niepokojące znalezisko nad zalewem Szperek w powiecie ostrowskim. Na brzegu akwenu, przy skręcie z drogi krajowej nr 11 w kierunku Mikstatu, zauważono śnięte ryby. Sprawą zajmują się już odpowiednie służby oraz dzierżawca zbiornika.
Jak informuje Urząd Gminy Przygodzice, sytuacja jest znana i monitorowana.
Faktycznie taka sytuacja ma miejsce. Dzierżawca zalewu Szperek wie już o problemie i zajmuje się usunięciem śniętych ryb. My, jako Urząd Gminy, również mamy nad tym nadzór – przekazała Lucyna Koczorowska, zastępca wójta gminy Przygodzice.
Według wstępnych ustaleń, jedną z prawdopodobnych przyczyn śnięcia ryb są wysokie temperatury oraz niski poziom wody, co mogło doprowadzić do spadku zawartości tlenu w zbiorniku. To zjawisko, znane jako przyducha, często występuje w okresach upałów.
Drugą opjonalną wersją jest wpływ ptaków – zwłaszcza kormoranów – które żerując na rybach, mogą je uszkadzać. Ranne osobniki nierzadko po pewnym czasie wypływają na powierzchnię, co może tłumaczyć część obserwowanych przypadków.
Na ten moment nie ma przesłanek wskazujących, by do śnięcia ryb doszło w wyniku działalności człowieka.
W sieci pojawiają się jednak różne opinie mieszkańców i internautów. Jeden z komentujących zwraca uwagę na niedawne zarybianie zbiornika:
Zarybiali przed chwilą, woda cały czas nachodzi świeża, także nie ma mowy o tym, żeby była przyducha.
Internauta również sugeruje, iż ryby mogą być chore.
Na razie są to jedynie niepotwierdzone przypuszczenia. Ostateczne przyczyny zdarzenia mogą zostać ustalone dopiero po dokładniejszej analizie sytuacji.
Sprawa budzi duże zainteresowanie lokalnej społeczności, zwłaszcza iż zalew Szperek to popularne miejsce wypoczynku i rekreacji w regionie.

1 godzina temu















