Hałas i kurz. Czy w dzielnicy domków powstanie kruszarnia betonu?

1 dzień temu
Zdjęcie: Hałas i kurz. Czy w dzielnicy domków powstanie kruszarnia betonu?


Rada dzielnicy Głusk oraz gmina Głusk protestują przeciwko budowie kruszarni betonu przy ul. Granicznej w Głusku.

Rozpoczęła się także zbiórka podpisów przeciwko inwestycji. Mieszkańcy boją się przede wszystkim tego, iż planowana inwestycja negatywnie wpłynie na ich okolicę oraz zdrowie.

O szczegółach Tomasz Maczulski.

Ulica Graniczna w Głusku. To tutaj inwestor zaplanował uruchomienie kruszarni betonu. Choć dla branży budowlanej to biznes niezwykle potrzebny, to dla ludzi zamieszkałych w pobliżu oznacza wizję drastycznego spadku komfortu życia oraz spadku wartości ich nieruchomości.

– Wszyscy mieszkańcy są przeciw, bo będziemy mieli kurz, wdychanie, będzie huk, nie będzie można spać, dużo samochodów ciężarowych będzie jechało.

– Tutaj jest bardzo dużo domków jednorodzinnych. Jestem listonoszem, więc widzę, ile domów powstaje. Myślę, iż mieszkańcom by to pewnie przeszkadzało, o ile to byłoby gdzieś blisko zabudowań. Wiadomo: hałas, jakieś kurz i tak dalej.

– Okolica jest spokojna, są tu przedszkola, domki jednorodzinne, dużo dzieci. Hałas jednak mimo wszystko na pewno by wpływał na jakość życia tutaj.

Negatywną opinię wystosowała niedawno rada gminy Głusk, a także rada zarządu dzielnicy Głusk w Lublinie. Dlaczego? O tym Radosław Kwiatkowski z zarządu dzielnicy.

– Argumentów jest dużo, ale takie najsilniejsze argumenty to jest przede wszystkim ryzyko pogorszenia jakości powietrza w naszej dzielnicy, zwiększenie ruchu sprzętu i samochodów ciężarowych przez i tak już mocno zatłoczoną ulicę Głuską. Jest tutaj ryzyko po prostu rozjeżdżenia tej drogi, która niedawno została wyremontowana.

Budowa kruszarni pozostało na etapie planowania. Inwestor wystąpił dopiero o decyzję środowiskową. To wstępny etap inwestycji, który musi być zrealizowany przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę.

O szczegółach mówi Joanna Stryczewska z Urzędu Miasta Lublin.

– Do Urzędu Miasta Lublin wpłynął wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zgodnie z przepisami jest to inwestycja mogąca znacząco oddziaływać na środowisko, dlatego inwestor przygotował raport oddziaływania na środowisko. Raport ten został uzgodniony przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i Wody Polskie oraz zaopiniowany przez Sanepid. Swoje stanowiska przedstawiły więc instytucje, które zajmują się ochroną środowiska, wodami i zdrowiem ludzi. Teraz, do 6 października, każdy zainteresowany może zapoznać się z tym raportem i uzgodnieniami oraz zgłosić swoje uwagi i wnioski. Wszystkie głosy mieszkańców zostaną przekazane inwestorowi, żeby mógł się do nich odnieść przed wydaniem decyzji. Na tym etapie decyzja środowiskowa nie została wydana.

Inwestycja budzi spore emocje nie tylko wśród mieszkańców gminy Głusk, ale również wśród władz gminy.

– Nie chcemy tej inwestycji w tym miejscu, choć nie sprzeciwiamy się samemu biznesowi – mówi zastępca wójta gminy Głusk, Łukasz Wójtowicz. – Tego typu inwestycja, wynika to choćby z raportu, który jest załącznikiem do procedowanej decyzji środowiskowej, będzie powodowała występowanie hałasu, zapylenia, drgań, a to jest niezbyt sprzyjające dla naszych mieszkańców. Szczególnie, iż wzdłuż ulicy Granicznej na terenie gminy Głusk jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, z którego wynika, iż tam są tereny pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. I ta zabudowa już istnieje w części. Najbliższy dom znajduje się o długości około 40 metrów od granic planowanej inwestycji związanej z tą kruszarnią.

Procedura weryfikacji wniosku inwestora trwa, a mieszkańcy zapowiadają jednak, iż petycja z podpisami to dopiero początek ich walki o spokój i o czyste powietrze w gminie.

A sprawie przyglądał się nasz reporter Tomasz Maczulski.

MaTo / opr. PrzeG

Fot. pexels.com / zdjęcia ilustracyjne

Idź do oryginalnego materiału