Greepeace atakuje prezydenta Nawrockiego

1 dzień temu

W Poznaniu i Warszawie pojawiły się plakaty przypominające weto prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące nowelizacji ustawy wiatrakowej.

Każda polska rodzina płaci 1500 zł rocznie za złe, głupie i antypolskie weto prezydenta Nawrockiego oraz blokowanie transformacji energetycznej. Na tę kwotę składają się: 600-800 zł – dopłaty do nierentownego górnictwa, 300 zł – opłaty za emisję CO2 z bloków węglowych, 300 zł – koszty importu gazu ziemnego, 200 zł – rynek mocy utrzymujący przestarzałe elektrownie – przypomina Greenpeace.

Greenpeace ubolewa, iż poprzez sprzeciw prezydenta Polska zwalnia tempo odchodzenia od paliw kopalnych

Pierwsze weto prezydenta Nawrockiego od razu okazało się jednym z najbardziej szkodliwych. To bardzo konkretne pieniądze, które wszyscy tracimy przez spowolnienie odchodzenia od paliw kopalnych. 1500 złotych piechotą nie chodzi. Niezrozumiałe, irracjonalne blokowanie wiatraków i upartyjnienie transformacji energetycznej skazuje nas długofalowo na wysokie ceny energii, uzależnienie od importu gazu i związane z nim ryzyka geopolityczne – tłumaczy Mikołaj Gumulski, koordynator kampanii klimatycznej Fundacji Greenpeace Polska.

Dlaczego prezydent Nawrocki sprzeciwił się ustawie wiatrakowej?

Kilka dni temu minął rok od pierwszego weta prezydenta Polski. Podczas wywiadu argumentował swój sprzeciw wobec lobbingu firm zajmujących się wiatrakami.

Pan premier i większość parlamentarna chcą szantażować nie tylko samego prezydenta, co Polki i Polaków, którym chcą stawiać bliżej wiatraki. Wielu Polaków manifestowało w tej sprawie jeszcze w kampanii wyborczej i dzisiaj. Są problemy z lobbingiem pewnych firm, także zagranicznych, które te wiatraki stawiają. W związku z tym jeżeli rząd chce rzeczywiście obniżyć ceny energii Polakom, a przypomnę, iż to polski rząd ustalił ten 30 września jako moment odnoszący się do obowiązywania tarczy energetycznej – informował podczas rozmowy z Bogdanem Rymanowskim prezydent Karol Nawrocki.

Ja takiemu szantażowi nie zamierzam się poddawać, i myślę, iż Polacy są zbyt mądrym narodem żeby myśleć, iż pan premier Donald Tusk chce w istocie obniżyć ceny energii elektrycznej, jak chodzi w zasadzie o to, aby zwiększyć możliwość oddziaływania firm lobbystycznych na nasze gospodarstwa domowe – dodał prezydent.

Łukasz Kuk

źródło – Greenpeace Polska


Idź do oryginalnego materiału