Pod koniec minionych obrad przewodnicząca rady Teresa Krzeszczyk przytoczyła treść interpelacji, jaką w sprawie feralnego odcinka składała radna powiatowa Iwona Wołoszkiewicz. Zwróciła ona uwagę na pilną potrzebę utwardzenia traktu choćby kruszywem. Doraźne działanie z pewnością nie rozwiązałoby wszystkich problemów, ale jednocześnie mieszkańcy kupiliby w ten sposób trochę czasu. W tej chwili droga zupełnie nie nadaje się do użytku - do tego stopnia, iż okoliczni kierowcy oraz służby, które chcą dojechać na miejsce zdarzenia, muszą korzystać z prywatnej posesji sołtysa Kołodziejczyka. Droga, której nikt nie chce?Problemy z drogą w Łukówku od lat budzą emocje mieszkańców. Jak podkreśla sołtys miejscowości, Zenon Kołodziejczyk, chodzi o ważne połączenie komunikacyjne dla gospodarstw rolnych z Sawina, Potoków i Uhruska.- Ja tych rolników, gospodarzy doskonale rozumiem. Muszą przecież wykonać na swoich polach niezbędne prace. Muszą jakoś do nich dojechać. A jednocześnie są wszędzie przeganiani. jeżeli chcą dojechać z jednej strony, to mieszkańcy się oburzają. Kierują się więc na inne objazdy. Ta sytuacja trwa od lat - wyjaśniał sołtys miejscowoś
ci.Choć formalnie jest to droga powiatowa, w przeszłości pojawiały się propozycje przekazania jej gminie Sawin. Samorząd jednak nie zdecydował się na przejęcie trasy, obawiając się kosztów i problemów związanych z jej utrzymaniem.-To droga, której praktycznie nikt nie chce przejąć - podsumował gorzko sołtys Kołodziejczyk podczas ostatniego posiedzenia rady.„Kurzawka” nie do pokonaniaStan techniczny nawierzchni jest dramatyczny. Po wykonanych w 2025 roku doraźnych pracach remontowych droga została zasypana luźnym materiałem, który mieszkańcy określają mianem „kurzawki”.W czasie suszy przejazd jest utrudniony choćby dla samochodów osobowych, natomiast po większych opadach deszczu droga staje się praktycznie
nieprzejezdna.Radna powiatowa Iwona Wołoszkiewicz, interweniując w tej sprawie jesienią 2025 roku, podkreślała:- w tej chwili nawierzchnia przypomina plażę, co znacząco utrudnia przejazd zarówno pojazdom osobowym, jak i rolniczym. Kierowcy często zmuszeni są omijać ten odcinek przez prywatną posesję mieszkańca Łukówka 117 - podkreślała w piśmie do starosty cheł
mskiego.Sołtys jako „dobry samarytanin” i ofiara systemuWspomnianym mieszkańcem jest oczywiście sam sołtys Zenon Kołodziejczyk. To przez jego pole od miesięcy prowadzony jest prowizoryczny objazd, za pomocą którego miejscowość nie została całkowicie odcięta od świata.- Wyciągałem już ciągniki, tiry, karetkę pogotowia, samochody poczty. Robię to, żeby ludzie mogli przejechać, ale nie chcę w nieskończoność utrzymywać drogi na własnym polu. jeżeli ten przejazd zlikwiduję, będzie jeszcze gorzej - mówił podczas
obrad.Mimo wieloletnich interwencji sołtys spotyka się również z zarzutami części mieszkańców, którzy twierdzą, iż nie dba o drogę przebiegającą obok jego posesji. Tymczasem - jak podkreśla - na własny koszt usuwa zakrzaczenia przy drodze, ponieważ powiatowe służby mają ograniczone możliwości prowadzenia prac na prywatnych
gruntach.Urzędowa niemoc i nadzieja w scaleniachOdpowiedzi Starostwa Powiatowego w Chełmie na interpelacje radnej Wołoszkiewicz nie napawają mieszkańców optymizmem. Powiat deklaruje wykonanie prac związanych z odkrzaczaniem poboczy, jednak bez podania konkretnych terminów. Jak wskazano w piśmie, realizacja robót uzależniona jest od możliwości finansowych, sprzętowych i kadrowych bazy drogowej w
Sielcu.Pewną nadzieję mieszkańcy wiążą z planowanymi w regionie scaleniami gruntów. Radna powiatowa Bernadeta Misiura zwraca uwagę, iż mogą one stworzyć szansę na kompleksową przebudowę problematycznego odcinka.- Faktem jest, iż ta droga ma bardzo piaszczyste podłoże i wymaga gruntownej modernizacji - podkreślał
a.Na razie mieszkańcom Łukówka pozostaje jednak cierpliwie czekać. W maju 2026 roku sołtys ponownie skierował pismo do nadzoru drogowego z prośbą o pilną interwencję.Pytanie tylko, czy droga - i cierpliwość mieszkańców - wytrzymają do czasu realizacji obiecywanych inwestycji
poscaleniowych.Czytaj także:Gm. Wierzbica. Sprawdzili się na trawie, nie w akcji. Druhowie z Sawina i Wierzbicy pokazali, co umieją [ZDJĘCIA]Gm. Sawin. Szkoła Podstawowa w Czułczycach świętuje 25-lecie nadania imieniaGm. Sawin. Najpierw uchwała, teraz wnioski. Mieszkańcy mogą zabrać głos w sprawie zielonej energiiSawin przeszedł śmieciową rewolucję? Ponad 65% odpadów trafia do recyklingu