Głosowania ws. konsolidacji nie będzie. KO chce odwołania przewodniczącego

46 minut temu
Zdjęcie: Nie zlikwidują przedszkola. Rodzice planują akcję promocyjną


Szykuje się kolejna gorąca sesja Rady Miasta Kielce. Wbrew zapowiedziom prezydent Agaty Wojdy nie dojdzie do głosowania ws. konsolidacji zadłużenia. Przewodniczący rady Maciej Jakubczyk poinformował, iż nie wprowadzi projektu uchwały w tej sprawie do porządku obrad. Znajdzie się w nim jednak projekt dotyczący odwołania z funkcji Macieja Jakubczyka, który przygotowali radni Koalicji Obywatelskiej.

Wnioskodawcy swoją decyzję argumentują faktem, iż przewodniczący został w ubiegłym tygodniu prawomocnie uznany za winnego bezprawnego przetwarzania danych osobowych dotyczących zdrowia osoby trzeciej. Ich zdaniem osoba prawomocnie skazana za przestępstwo nie powinna pełnić tej funkcji.

– Liczymy, iż dla większości radnych także jest to nieakceptowalne i wyrażą to w głosowaniu – mówi szef klubu KO, Michał Piasecki.

– Traktuję to jako zemstę polityczną za to, iż nie zgodziłem się na wprowadzenie pod obrady projektu konsolidacji długu. Ja robię swoją pracę, nie robię tego dla stanowiska. Podjąłem najlepszą z możliwych decyzji w moim odczuciu dla rady miasta i Kielczan. Jestem spokojny o to, iż większość to docenia – przekonuje sam zainteresowany.

W przypadku projektu uchwały ws. konsolidacji Maciej Jakubczyk tłumaczy, iż propozycja prezydent Agaty Wojdy nie różni się od tej, która nie została przyjęta przez radnych podczas lipcowej sesji. Zaznacza, iż nie jest całkowicie przeciwny restrukturyzacji długu, ale liczy na szerszą debatę z władzami miasta na ten temat.

– W tej samej treści nie można głosować w nieskończoność. Liczymy, iż nasz apel spotka się z odpowiedzią, siądziemy do stołu ponad podziałami. Musimy o tym porozmawiać i musimy ten kredyt zacząć spłacać od 2027 roku. Teraz mamy po 500 tys. złotych przez najbliższe 8 lat, o ile dokonamy konsolidacji. Następnie byłoby to kilkadziesiąt milionów – twierdzi przewodniczący.

Wtóruje mu radna Monika Kowalczyk.

– Prosimy panią prezydent, żeby usiadła z wszystkimi radnymi, nie tylko ze swojej opcji politycznej i porozmawiała na ten temat. Jesteśmy skłonni zaproponować jakieś rozwiązania do wprowadzenia do tych uchwał, tak żebyśmy mogli ją finalnie przegłosować – tłumaczy.

Zdaniem obojga radnych za takim procesem powinny pójść też stanowcze deklaracje dotyczące poprawy finansów miasta. Przewodniczący Maciej Jakubczyk uważa, iż miasto powinno poszukać oszczędności m.in. ograniczając zatrudnienie w administracji.

– Po pierwsze mówiliśmy o zmniejszeniu zatrudnienia, ponieważ w niektórych jednostkach mamy przerost. Takim dobrym przykładem dla mnie jest Biuro Mobilności, w którym pracuje kilkadziesiąt osób, a w dziale planowania przestrzennego pracuje kilka osób. Podobnie w przypadku social mediów – wymienia Maciej Jakubczyk.

Z tymi twierdzeniami nie zgadza się prezydent Agata Wojda. Wskazuje, iż do Wydziału Inwestycji i Architektury prowadzone są nabory pracowników, jednak wielu z ostatnich konkursów nie udało się rozstrzygnąć z powodu rezygnacji zainteresowanych lub niespełnienia przez nich wymagań formalnych. Wylicza, iż w Biurze Mobilności pracuje w tej chwili 12 pracowników, w tym pełnomocnik Prezydenta Miasta ds. Osób Niepełnosprawnych, zaś szeroko pojętą obsługą prasową ratusza i miejskich kanałów informacyjnych zajmuje się sześć osób. Zapewnia również, iż kwoty, o których mówił przewodniczący, nie mają przełożenia w dokumentach.

– Pan przewodniczący myli tysiące z milionami. W kolejnych latach, o ile pożyczka konsolidacyjna zostałaby podjęta, spłata będzie oscylować wokół 50 milionów złotych, a nie 500 tysięcy złotych. choćby wczoraj służby finansowe starały się to panu przewodniczącemu tłumaczyć, ale widocznie nie chciał tej podstawowej wiedzy przyjąć – komentuje Agata Wojda.

Prezydent Kielc odrzuca też zarzuty braku chęci rozmów z radnymi. Tłumaczy, iż projekt uchwały dotyczący konsolidacji przygotowywany był przez merytorycznych pracowników ratusza podczas konsultacji z przedstawicielami banków.

– Przed każdą z takich uchwał radni są zapraszani na indywidualne spotkania. Pan przewodniczący nigdy z takiego zaproszenia nie skorzystał. Nigdy nie chciał usiąść i rozmawiać nad tymi projektami, a myślę, iż warto tę wiedzę uzupełnić. Natomiast wielu radnych z tej możliwości skorzystało. Pani radna Monika Kowalczyk przed poprzednią uchwałą czy poprzednim głosowaniem wystąpiła o takie bardzo szczegółowe informacje – mówi Agata Wojda.

Przypomnijmy, miasto chce skonsolidować zadłużenie w wysokości 354,5 mln zł i rozłożyć spłatę na kolejne lata. Obniżone raty pozwoliłyby wygenerować oszczędności, które zostałyby wykorzystane m.in. na wkłady własne dla planowanych inwestycji z wykorzystaniem Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności.


Idź do oryginalnego materiału