"Głosi tezy prorosyjskie". Czarnek pod ostrzałem za słowa o Ukrainie

5 dni temu
Po tym, jak Przemysław Czarnek oburzył się w studiu WP na pytania o wstrzymanie wsparcia dla Kijowa, w rządzie zawrzało. Miłosz Motyka wprost oskarżył posła o sprzyjanie Rosji, zauważając, iż "kandydat PiS na premiera swoim postulatem wpisuje Polskę i partię w ruską strefę wpływów". - choćby Viktor Orbán jeszcze tak daleko nie szedł w narracji prorosyjskiej - ocenił. Zdaniem ministra, cytowanie słów Czarnka przez rosyjską agencję TASS to ostateczny dowód na przekroczenie niebezpiecznej granicy.
Idź do oryginalnego materiału