
Czy powinni poczekać i nie dawać świadectwa swoją krwią?
Przecież wszyscy wiedzieli co się stało w Wilnie i Lwowie - jak i setkach innych miejsc.
Mogli poczekać na komunistów i to co z sobą przynieśli. Prawdopodobnie skończyli by wtedy życie w głębi Sowietów albo tu - na Łączce lub w tysiącu innych takich miejsc - z których większość nie jest nam znana. Może by skończyli w Świętochłowicach, może w którymś z innych przejętych przez sowietów obozów.
A jednak zaświadczyli sobą.
I chwała im. Bo zwyciężyli choć zginęli.
Gloria victis. Gloria victoribus










