Ponad połowa skontrolowanych gmin nie wywiązuje się z obowiązków dotyczących gospodarki ściekowej – wynika z raportu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Okazuje się, iż znaczna część szamb i przydomowych oczyszczalni nie jest monitorowana. Jak informuje „Portal Samorządowy” – nieprawidłowości wykryto w 56,7% spośród 506 kontrolowanych gmin.
W 2023 r. weszły w życie przepisy, które miały na celu usprawnienie gospodarki ściekowej, przede wszystkim na obszarach wiejskich. Wprowadzono m.in. ewidencję szamb i przydomowych oczyszczalni oraz obowiązek ich regularnego kontrolowania. Okazuje się, iż miliony tego typu obiektów nie są w żaden sposób monitorowane.
Przepisy są, ale nie ma zmian
GIOŚ wskazuje na szereg niedociągnięć, jakie pojawiają się po stronie gmin. Główne problemy to niska jakość danych i brak ewidencji szamb oraz przydomowych oczyszczalni. Bilans pomiędzy ilością pobieranej wody i generowanych ścieków udowadnia, iż duża ilość nieczystości jest usuwana poza systemem.
Rzadko pojawia się reakcja ze strony gmin – nie ma kar czy wywozu następczego, czyli odgórnego zarządzenia opróżnienia szamba na koszt właściciela.
Forum Zielona Gmina – zarejestruj się!
– Samorządy nie przejmują się przepisami, bo same nie boją się pokontrolnych sankcji – komentuje Romuald Lenkajtis z Agencji Wspierania Ochrony Środowiska. I dodaje: – Zaniedbania dotyczą także niezaktualizowanych regulaminów w gminach – są takie, które zakładają wywóz nieczystości raz na rok lub „zanim się przeleje”.
Dane Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) potwierdzają, iż istnieje znaczący problem usuwania nieczystości poza systemem i dotyczy on także ścieków obsługiwanych przez miejskie sieci.
– przez cały czas część ścieków wymagających oczyszczania (7%) nie zostaje poddana tym procesom. Ilość ścieków odprowadzonych bez oczyszczania w 2024 r. wyniosła 145 hm3 – czytamy w raporcie „Ochrona środowiska 2025”.
Według instytucji w Polsce znajdują się około 2 mln szamb i blisko pół miliona przydomowych oczyszczalni. Szacunkowo mogą one obsługiwać choćby 10 mln mieszkańców Polski. Raport GIOŚ podaje, iż w skontrolowanych ponad 500 gminach z przydomowych instalacji zaledwie 17% zużytej wody trafia do systemu odbioru ścieków. Samorządy tłumaczą to dużym zużyciem wody w gospodarstwach i ogrodach, jednak pojawia się ryzyko, iż część nieczystości podlega nielegalnym zrzutom.
Gminy muszą wytężyć działania
Po wprowadzeniu w 2023 r. przepisów obligatoryjne stało się zbieranie i aktualizowanie danych o nieruchomościach wyposażonych w zbiorniki bezodpływowe lub przydomowe oczyszczalnie. Niewywiązanie się z tego obowiązku oznacza choćby 50 tys. zł kary dla gminy. W tym roku gminy do kwietnia musiały złożyć sprawozdania do inspektoratów ochrony środowiska oraz PGW Wody Polskie.
Czytaj też: Ścieki to źródło zasobów. Warto inwestować w ich odzysk
Problem w tym, iż przedstawiane w nich dane dotyczące szamb i przydomowych oczyszczalni są często niespójne i niekompletne. W części województw skontrolowanych przez GIOŚ nieprawidłowości stwierdzono w niemal wszystkich jednostkach.
Skala nieścisłości sięga choćby kilkuset lub kilku tysięcy procent. W jednej z gmin wykazano pobór milionów m3 wody i zaledwie symboliczną ilość odebranych ścieków. Po weryfikacji okazało się, iż w sprawozdaniu wprowadzono błędne dane.
Według GIOŚ jedną z przyczyn problemu jest brak precyzyjnych regulacji. Gminy interpretują obowiązek kontroli nieruchomości na różne sposoby. Często prowadzą je wybiórczo, bez sporządzenia wcześniejszych planów.
Perspektywa samorządów i efekty
Gminy wskazują na szereg wyzwań, które utrudniają skuteczną realizację przepisów. Barierami są niedobory kadrowe, brak finansowania realizacji nowych obowiązków oraz niewystarczające wsparcie systemowe, np. w formie szkoleń.
Czytaj też: Forum Zielona Gmina: Dyrektywa ściekowa – co każda gmina wiedzieć powinna?
Po przeprowadzonej przez GIOŚ kontroli na kilka gmin zostały nałożone kary. Zdaniem ekspertów to jeszcze bardziej osłabia działanie systemu.
Raport został przekazany do Ministerstwa Infrastruktury, które odpowiada za gospodarkę ściekową. Na razie nie ma zapowiedzi zmian legislacyjnych, choć z dokumentu jasno wynika, iż system przez cały czas jest nieszczelny, a nowe regulacje okazały się nieefektywne.
Zielona Gmina. Czytaj za darmo w internecie!
Zdjęcie: WFOŚiGW
Źródło: GUS, Portal Samorządowy

3 godzin temu












.webp)


