Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę o zakazie korzystania z mediów społecznościowych dla dzieci i młodzieży poniżej 15. roku życia. Wcześniej podobne prawo przyjął rząd Australii, zacięta debata na ten temat toczy się również w Wielkiej Brytanii.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział, iż zakaz korzystania mediów społecznościowych przez osoby poniżej 15. roku życia za „ważny etap” na drodze dalszego regulowania platform społecznościowych. Dodał, iż zakaz sieci społecznościowych dla osób w wieku poniżej 15 lat jest zalecany przez naukowców i również „masowo” popierany przez obywateli.
Za przyjęciem ustawy opowiedziało się aż 130 deputowanych. Przeciwko było zaledwie 21. Francuskie przepisy przypominają regulacje przyjęte w Australii, gdzie same platformy społecznościowe są zobowiązane do wprowadzenia skutecznych rozwiązań pod groźbą wysokich kar. Za poważne lub powtarzające się naruszenia przepisów platformom grożą kary finansowe sięgające choćby 49,5 mln dolarów australijskich (ok. 32 mln dolarów amerykańskich).
Spółka Meta, właściciel m.in. Facebooka i Instagrama poinformował o dostosowaniu się do nowych przepisów. Od wejścia zakazu w życie, zdezaktywowano 550 tys. profili osób do 16. roku życia. Przepisy obejmują takie platformy jak Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X, YouTube i Reddit, a także serwisy streamingowe Kick i Twitch.
Według badania przeprowadzonego w 2025 r. aż 96 proc. australijskich dzieci w wieku 10–15 lat korzystało z platform społecznościowych, a siedmioro na dziesięcioro z nich miało kontakt ze szkodliwymi treściami. W Polsce z mediów społecznościowych korzysta ponad 1,4 mln dzieci. Największą popularnością cieszy się Tik-Tok (ponad 800 tys. użytkowników poniżej 15. roku życia). Minister Cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, pytany o możliwość wprowadzenia w Polsce podobnego prawa, ocenił, iż jest to „czysty populizm”.
Źródło: forsal.pl
PR
Ekspert: Big Techy powinny płacić za cyfrowe uzależnienie dzieci

4 godzin temu








