Ksiądz Ludwik Kowalski z gdańskiej Bazyliki św. Brygidy zamontował panele fotowoltaiczne na zabytkowym dachu kościoła. Zrobił to bez wymaganej zgody konserwatora. Teraz płaci grzywny. Tymczasem w tym samym mieście, na budynku Urzędu Marszałkowskiego, również zabytkowym, taka instalacja działa od lat. Legalnie i z pozwoleniem. Czy są równi i równiejsi? Czy mamy tu do czynienia z podwójnymi standardami? Czy da się jeszcze dojść do porozumienia? Sprawa ma drugie dno. Panele w dobrej wierze, ale bez formalności Ksiądz z Bazyliki św. Brygidy postawił panele z myślą o dobru wspólnoty. Chciał uniezależnić parafię od wzrastających cen energii i działać ekologicznie. Panele działają, obniżają
Fotowoltaika na zabytku w Gdańsku. Jeden może, drugi płaci
wbijamszpile.pl 10 miesięcy temu
- Strona główna
- Ekologia
- Fotowoltaika na zabytku w Gdańsku. Jeden może, drugi płaci
Powiązane
Dramat Gen Z. Alkobomby nie są ekologiczne
6 godzin temu
Galia Green Power kupuje kolejną biogazownię
6 godzin temu
Zmieni się Park Europejski w Lubniewicach
8 godzin temu
Wnętrza kamieni na wystawie w Zielonej Górze
8 godzin temu
Polecane
Skarb (θησαυρός thēsauros)
33 minut temu
Małżeństwo w rozsypce - prośba modlitewna
41 minut temu
IMGW ostrzega przed upałem w 12 województwach
1 godzina temu
Lourdes przygotowuje się na wizytę Leona XIV
2 godzin temu
Watykan: ambasador Kwiatkowski kończy swoją misę
2 godzin temu

















