Emerycie, przygotuj się na wegetację. Komornik zostawi Ci grosze, a rząd umywa ręce

2 godzin temu

Dyskryminacja w majestacie prawa – tak w uproszczeniu można opisać sytuację najbardziej zadłużonych seniorów. Podczas gdy pracownikom państwo gwarantuje ochronę pensji na godnym poziomie, emeryci i renciści są grabieni niemal do zera. Do Sejmu wpłynęła desperacka petycja o ratunek, ale eksperci kręcą nosem. jeżeli przepisy się nie zmienią, tysiące starszych osób będzie musiało przeżyć miesiąc za kwotę, która ledwo starcza na opłaty.

fot. Warszawa w Pigułce

Różnice w traktowaniu dłużników są drastyczne i budzą uzasadnione oburzenie. Autor petycji, która trafiła do sejmowej komisji, wprost nazywa obecną sytuację „brakiem etyki i empatii” ustawodawcy. Seniorzy czują się obywatelami drugiej kategorii, patrząc na przywileje, jakimi cieszą się osoby aktywne zawodowo.

Dwa światy dłużników. Przepaść wynosi ponad 2000 złotych

Liczby nie kłamią i pokazują skalę niesprawiedliwości. w tej chwili kwota wolna od zajęcia komorniczego dla emeryta lub rencisty wynosi zaledwie 1327,14 zł. To pieniądze, które w realiach drożyzny roku 2026 często nie wystarczają choćby na wykupienie leków i opłacenie czynszu.

W tym samym czasie osoba zatrudniona na etacie znajduje się pod znacznie szczelniejszym parasolem ochronnym. Pracownik, który wpadł w spiralę długów (niealimentacyjnych), ma zagwarantowane zachowanie minimalnego wynagrodzenia. W 2026 roku oznacza to, iż na jego koncie musi zostać 3605 zł netto. jeżeli zarabia mniej, komornik nie zabierze mu ani złotówki. Emeryt o takim luksusie może tylko pomarzyć.

Eksperci bezlitośni: „Biedny wierzyciel musi odzyskać dług”

Choć petycja (nr BKSP-155-X-473/25) trafiła do Sejmu w ubiegłym roku, nadzieje na szybką poprawę losu seniorów są nikłe. Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu wydało negatywną opinię w tej sprawie.

Urzędnicy argumentują, iż zwiększenie ochrony emerytów uderzyłoby w finanse wierzycieli. Wskazują, iż na braku możliwości egzekucji długu ucierpią nie tylko prywatne firmy, ale także samorządy (np. przez nieopłacone czynsze za mieszkania komunalne) oraz Skarb Państwa. Mimo chłodnego przyjęcia przez ekspertów, komisja sejmowa przekazała sprawę do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Resort ma 30 dni na ustosunkowanie się do problemu.

Zasady gry w 2026 roku. Ile zabiorą pracownikowi?

Podczas gdy seniorzy drżą o każdy grosz, przepisy dla pracowników są jasne i znacznie łagodniejsze (w przypadku długów innych niż alimenty):

  • Zarobki do 3605 zł (płaca minimalna): Komornik nie może zająć nic. Cała kwota trafia do pracownika.
  • Zarobki między 3605,86 zł a 7211,70 zł: Zajęciu podlega tylko nadwyżka ponad kwotę minimalną.
  • Zarobki powyżej 7211,70 zł: Komornik może zająć do 50 procent wynagrodzenia.

Jedynie dłużnicy alimentacyjni są traktowani surowiej – w ich przypadku zajęcie może sięgnąć 60 procent pensji, choćby jeżeli zarabiają najniższą krajową.

Co to oznacza dla Ciebie? Walka o przetrwanie

Jeśli pobierasz świadczenie z ZUS i masz niespłacone zobowiązania, sytuacja jest krytyczna. Oto co musisz wiedzieć:

  • Przygotuj budżet awaryjny: jeżeli komornik wejdzie na Twoją emeryturę, zostawi Ci tylko około 1327 zł. Musisz natychmiast zweryfikować swoje wydatki, bo na zmianę prawa w najbliższych tygodniach się nie zanosi.
  • Negocjuj z wierzycielem: Nie czekaj na komornika. Próbuj dogadać się z bankiem lub spółdzielnią na spłatę w ratach, zanim sprawa trafi do egzekucji. Dobrowolna spłata jest często tańsza niż koszty komornicze.
  • Śledź decyzje MRPiPS: Ministerstwo ma miesiąc na odpowiedź w sprawie dezyderatu. To ostatnia szansa na zmianę przepisów w tym roku – obserwuj komunikaty resortu pracy.
Idź do oryginalnego materiału