– Tegoroczne El Niño jest wyjątkowo silne. W Indonezji już obserwujemy bardzo duże pożary lasów. W Peru powodzie i osuwiska zmyły znaczną część głównej drogi wzdłuż wybrzeża Pacyfiku – mówi prof. Szymon Malinowski. Na naszym kanale „Fundamenty” wyjaśnia, na czym polega zjawisko, które obserwujemy właśnie na Pacyfiku – i jaka jest w tym rola zmiany klimatu.
Na Oceanie Spokojnym trwa zjawisko El Niño, czyli rozgrzanie części wód największego z oceanów. To zjawisko naturalne i cykliczne, jednak samo w sobie budzi obawy – tym bardziej iż według prognoz będzie najsilniejsze w historii pomiarów. Dlaczego?
– Wiąże się ono z suszami bądź powodziami, z pożarami lasów na przykład w Indonezji – mówi na naszym kanale „Fundamenty” prof. Szymon Malinowski. Fizyk atmosfery tłumaczy, co powoduje El Nino i jak nakłada się ono na przyspieszającą zmianę klimatu. Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy poniżej:
El Nino rozchwieje pogodę
Jak tłumaczy fizyk, parowanie oceanu, unoszące się nad nim wilgotne powietrze i powstające z niego chmury to “główna maszyna napędzająca cyrkulację atmosferyczną w skali globu”.
– I gdy cokolwiek się w tej “maszynie” pozmienia – w jednym miejscu ona działa silniej, w innym słabiej – to odbija się na przepływach atmosferycznych w bardzo wielu obszarach. W związku z tym to zjawisko El Niño ma bardzo duży wpływ na pogodę w obszarze Pacyfiku. A przez powiązania z różnymi rodzajami cyrkulacji atmosferycznych ma trochę mniejszy albo jeszcze mniejszy wpływ na pogodę i cyrkulacje atmosferyczne dużo dalej od tego obszaru – wyjaśnia prof. Malinowski.
- Czytaj także: „Ekipy handlowe wpadały jak szarańcza”. Jak doszło do zapaści w Czystym Powietrzu? [PODCAST]
Jakie są przykłady tego wpływu? – Po pierwsze – zmieniają się wzorce opadowe i zmieniają się rozkłady opadów. Mamy wyjątkowo mokry okres w częściach obu Ameryk, a szczególnie suchy od Australii po Azję południowo-wschodnią – wymienia. W Ameryce Środkowej opadów jest mniej, co nie tylko uderza w rolnictwo, ale też na przykład utrudnia żeglugę w Kanale Panamskim. Z kolei ekstremalne rozgrzanie wód przy Peru i Ekwadorze – w tym przy wyspach Galapagos z ich wyjątkowym ekosystemem – może przekraczać granice przeżywalności dla zwierząt morskich.
Jaka będzie zima w Polsce?
W wielu mediach można wyczytać, iż El Niño zdecyduje o tym, jaka będzie tegoroczna zima w Polsce – choć bywają to sprzeczne nagłówki, bo mowa w nich i o “zimie stulecia”, i wyjątkowo ciepłej zimie. Tymczasem, jak wyjaśnia prof. Malinowski, choć zjawisko ma ogromny wpływ na pogodę w wielu częściach świata, to w Europie jest on stosunkowo niewielki – a na pewno niejednoznaczny.
– Stwierdzenie, iż El Nino przyniesie nam ciepłą zimę, to jest, delikatnie mówiąc, uproszczenie. Mogą być okresy bardzo zimne i bardzo ciepłe i wtedy obie strony będą zadowolone – stwierdził.
- Czytaj także: Zmiana klimatu kosztuje biliony dolarów. Najwyższą cenę płacą najbiedniejsi
Podkreślił jednak, iż – wraz z postępem zmiany klimatu – widzimy przede wszystkim, iż okresy mroźniejsze są mniej prawdopodobne niż były kiedyś, choć cały czas możliwe. – Natomiast tych, które są po ciepłej stronie skali, jest coraz więcej, są coraz silniejsze i sięgają poza zakres tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni. Więc ta pogoda jest coraz bardziej rozchwiana – stwierdził.
Zmiana klimatu przyspiesza
El Niño to naturalne zjawisko znane ludzkości od dawna, jednak teraz nakłada się na zmianę klimatu – co może przyczyniać się do rekordowych wartości temperatury.
– Zmiana klimatu przyspieszyła – powiedział jednoznacznie fizyk atmosfery. To wiąże się zarówno z rosnącymi emisjami gazów cieplarnianych, jak i… ograniczeniem tych zanieczyszczeń, które szkodziły ludziom i środowisku (jak związki siarki), ale blokowały część energii słonecznej.
- Czytaj także: „Tak źle jeszcze nie było”. Narew wysycha, park zamyka atrakcje
– W tej chwili średnie tempo gromadzenia energii na Ziemi to jest 1,2 wata na metr kwadratowy. I to jest 3 razy tyle, co 30 lat temu. W związku z tym globalne ocieplenie bardzo nam przyspieszyło. To, co wcześniej mówiliśmy – iż 2 stopnie ocieplenia to jest perspektywa końca wieku – to już nie jest prawda. Takie ocieplenie to jest perspektywa przyszłej dekady – powiedział.

52 minut temu











.webp)




