W dyskusji uczestniczyli przedstawiciele administracji, biznesu i sektora energetycznego, a samym organizatorem wydarzenia był Instytut Polityki Energetycznej im. Ignacego Łukasiewicza we współpracy z Politechniką Rzeszowską.
Tegoroczna edycja koncentrowała się m.in. na odporności systemu energetycznego, nowych technologiach, cyberbezpieczeństwie oraz lokalnym wymiarze energetyki.
Jak podawali organizatorzy podczas otwarcia, w tegorocznej konferencji uczestniczyło 125 prelegentów. Program obejmował 18 paneli, a wydarzenie zgromadziło blisko 300 osób z Polski i zagranicy, przedstawicieli 140 firm i instytucji, 26 ośrodków naukowych, 12 instytucji administracji rządowej oraz 25 jednostek samorządu terytorialnego.
Konkretne działania zamiast diagnoz
Jeden z pierwszych i najważniejszych paneli otrzymał tytuł "Bezpieczeństwo energetyczne w czasach niepewności. Jak budować odporny system energetyczny?".
Jego uczestnikami byli m.in. wiceminister energii Konrad Wojnarowski, wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona, poseł i były wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik, były sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Olgierd Dziekoński, prezes PSE Grzegorz Onichimowski, przedstawiciel PGE Dystrybucja Mariusz Potkański, prezes Asseco Adam Góral, doradca prezydenta RP Wanda Buk oraz były minister klimatu Michał Kurtyka.
Prowadzący zaproponował, aby zamiast ponownie opisywać problemy energetyki, uczestnicy spróbowali stworzyć swoisty "dekalog" konkretnych działań wzmacniających odporność państwa. Najpierw mieli oni wskazać rozwiązania możliwe do przeprowadzenia w ciągu roku, a później najważniejsze zadania na perspektywę pięciu lat.
Konrad Wojnarowski wskazywał m.in. na potrzebę zmian w europejskim systemie ETS oraz rozwiązań wspierających przedsiębiorstwa energochłonne. W podsumowaniu mówił natomiast o konieczności połączenia strategii, prawa i finansowania.
– Dobra strategia, adekwatna legislacja i odpowiednie finansowanie to myślę trzy elementy, które muszą współgrać w kontekście przyszłych i obecnych wyzwań bezpieczeństwa energetycznego – mówił wiceminister.
"Nie zaczynać wszystkiego od nowa"
Zdzisław Gawlik zwrócił z kolei uwagę na długotrwałość największych inwestycji energetycznych. Jako przykład podał polski projekt elektrowni jądrowej, którego początki sięgają wielu lat wstecz. Jego zdaniem, bezpieczeństwo energetyczne wymaga większej ciągłości działań, niezależnie od zmian politycznych.
– Marzy mi się, żebyśmy nie otwierali na nowo pewnych projektów, tylko żebyśmy zechcieli ze sobą razem współpracować, bo bezpieczeństwo jest jedno i myślę, iż kraj jest jeden – mówił.
Parlamentarzysta wskazywał również na potrzebę przyspieszenia inwestycji, które już zostały rozpoczęte. W tym kontekście wspomniał zarówno o dużych projektach offshore, jak i instalacji termicznego przetwarzania odpadów w Krośnie. Jego zdaniem należy przede wszystkim usuwać przeszkody powodujące kolejne opóźnienia.
Gawlik opowiadał się też za szerszym udziałem kapitału spoza sektora państwowego.
– Ja nie uważam, iż bezpieczeństwo energetyczne, cała infrastruktura musi być budowana tylko przez państwo. Powinniśmy od tego odejść. Przecież mamy ludzi, którzy są w stanie zaangażować się w te projekty – przekonywał.
W końcowej rundzie dyskusji jako jeden z priorytetów wskazał przygotowanie bilansu dostępnych w Polsce surowców energetycznych. Wymieniał m.in. odpady, małe elektrownie wodne i zasoby, które mogą zmniejszyć zależność od dostaw zewnętrznych.
– Nie ma sensu wywozić odpady za 200 euro do Skandynawii, a następnie [...] kupować po Bałtyku energię ze Skandynawii. Możemy to zrobić sami – mówił.
Drugim wskazywanym przez niego warunkiem było stworzenie takiego otoczenia prawnego, aby inwestycje można było przeprowadzać w przewidywalnym czasie.
Rynek mocy i elektryfikacja gospodarki
Na pilną potrzebę zmian dotyczących rynku mocy wskazywał prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Jego zdaniem, odpowiednie regulacje są niezbędne dla zabezpieczenia mocy potrzebnej systemowi, w tym dalszego funkcjonowania części obecnych bloków.
– Musimy do końca tego roku ją przyjąć [...] Czyli to jest absolutnie pierwszy priorytet dla nas – mówił o ustawie dotyczącej rynku mocy.
Drugim kierunkiem ma być zwiększanie sterowalności, obserwowalności i elastyczności systemu, zwłaszcza wraz z rosnącą liczbą rozproszonych źródeł energii.
W perspektywie pięciu lat Onichimowski wskazywał z kolei na szybką elektryfikację polskiej gospodarki oraz decentralizację energetyki.
– Nie ma przeklętych technologii – stwierdził, wskazując, iż w odpornym systemie swoje miejsce mogą mieć zarówno dotychczasowe źródła, jak i energetyka wiatrowa, OZE, lokalne paliwa oraz magazyny energii.
Sami musimy zadbać o bezpieczeństwo?
Michał Kurtyka, były minister klimatu i środowiska, jako działania możliwe do przeprowadzenia stosunkowo gwałtownie wymieniał uelastycznienie bloków węglowych oraz szersze energetyczne wykorzystanie paliwa RDF pochodzącego z odpadów.
– To jest kolejne źródło paliwa lokalnego, które w dzisiejszych czasach będzie dla nas niezbędne – mówił o RDF.
W podsumowaniu postawił natomiast na rozwijanie własnych technologii i zdolności energetycznych.
– Nie łudźmy się, iż ktoś zadba o nasze bezpieczeństwo lepiej niż my sami – podkreślił.
Kurtyka mówił również o gwałtownie rozwijającym się na świecie rynku małych reaktorów jądrowych i potrzebie większego zaangażowania Polski w rozwijanie takich technologii.
Cyberbezpieczeństwo coraz ważniejsze
Osobny blok dyskusji dotyczył zagrożeń cyfrowych. Wanda Buk zwracała uwagę, iż cyfryzacja energetyki oznacza nie tylko większe możliwości zarządzania siecią, ale również powstawanie kolejnych podatności.
– Z każdym unowocześnieniem, z każdym rozwojem idą nowe ryzyka i musimy mieć tego świadomość i musimy za tymi ryzykami podążać – podkreślała.
Wśród potrzebnych działań wymieniała inwentaryzację urządzeń i systemów, audyty podatności oraz praktyczne sprawdzanie procedur reagowania na cyberatak. Jej zdaniem, samo przygotowanie dokumentów nie wystarcza – organizacje powinny symulować sytuacje kryzysowe i sprawdzać, czy osoby odpowiedzialne za poszczególne elementy systemu wiedzą, jak reagować.
Do kwestii cyfrowej suwerenności odnosił się także Adam Góral. Prezes Asseco podkreślał, iż Polska i Europa pozostają zależne od wielu zagranicznych technologii, ale w części obszarów krajowe firmy mają kompetencje do budowania własnych rozwiązań.
Góral mówił też o potrzebie wypracowania ponadpolitycznych zasad dotyczących strategicznych obszarów energetyki.
– Budowanie kompromisu. To mi się marzy. Są świętości, gdzie my razem mamy wypracować coś i razem to reprezentować na zewnątrz – stwierdził.
Odporność budowana lokalnie
Dziekoński przekonywał z kolei, iż odporność energetyczna powinna być budowana również na poziomie lokalnym.
– Ten wątek bezpieczeństwa i odporności musi być budowany od dołu – wskazywał.
Prelegent mówił też o lokalnym bilansowaniu energii, biometanie, kogeneracji, magazynach ciepła i spółdzielniach energetycznych. Te ostatnie, jego zdaniem, mogą stać się narzędziem pozwalającym samorządom i lokalnym przedsiębiorcom prowadzić inwestycje poza bezpośrednim obciążaniem budżetów gmin, choć jednocześnie wymagają zmian zasad rozliczeń i większego samobilansowania.
Z kolei Mariusz Potkański z PGE Dystrybucja mówił o trwającej modernizacji sieci: licznikach zdalnego odczytu, automatyzacji, monitorowaniu jakości energii i zwiększaniu obserwowalności sieci średniego napięcia.
W perspektywie kolejnych lat zwracał jednak uwagę również na problem kadr. Jego zdaniem sektor będzie potrzebował pracowników, którzy poza tradycyjnymi umiejętnościami technicznymi będą potrafili bezpiecznie obsługiwać coraz bardziej cyfrową infrastrukturę energetyczną.
Bezpieczeństwo energetyczne to także gospodarka
Wiceminister Wrona zwracał natomiast uwagę na krajowy udział w inwestycjach i większe wykorzystanie potencjału prywatnych przedsiębiorstw. W jego ocenie otwarcie projektów na prywatny biznes może przyspieszyć część przedsięwzięć.
Mówił też o wykorzystaniu dostępnych w kraju źródeł energii, w tym biogazu i biometanu, łącząc bezpieczeństwo energetyczne bezpośrednio z kondycją gospodarki.
– Dbajmy o gospodarkę Polski, patrzmy przez pryzmat biznesów, tych lokalnych, najmniejszych, dużych i tych, które stanowią dzisiaj naszą eksportową myśl poza Polskę. Dbajmy o swoją gospodarkę, będziemy bezpieczni – postulował.
Pierwszy panel nie przyniósł jednej recepty na polską energetykę. W wypowiedziach uczestników powtarzały się jednak te same obszary: stabilne prawo, szybsza realizacja inwestycji, wykorzystywanie krajowych zasobów, modernizacja sieci, rozwój nowych technologii, cyberbezpieczeństwo oraz większa kooperacja państwa, samorządów i biznesu.
Jak podsumował ostatecznie prowadzący, wśród najczęściej wskazywanych haseł znalazły się bilans surowcowy, infrastruktura prawna, strategia ponad podziałami, elektryfikacja gospodarki oraz samodzielne budowanie odporności energetycznej państwa.

1 godzina temu








