W Polsce wciąż nie ma przepisów wdrażających unijne rozporządzenie MiCA, a okres przejściowy kończy się już za kilka tygodni. Według znawców rynku, brak szybkich zmian w tym zakresie spowoduje problemy dla krajowych spółek. Może też doprowadzić do wszczęcia przez Komisję Europejską postępowania naruszeniowego przeciwko państwu członkowskiemu. Jak przekonują eksperci rynkowi, na obecnej sytuacji zyskują jedynie zagraniczne firmy, które przejmują nasz rynek. Jednocześnie w parlamencie RP toczy się kilka równoległych prac nad uregulowaniem tego rynku. Mimo to, zdaniem ekspertów, stan niepewności może potrwać od kilku tygodni do choćby wielu miesięcy, co będzie ze szkodą dla całego rynku i konsumentów. Do tego może dojść do sytuacji, iż przez legislacyjny chaos będą na polskim rynku działać nielegalnie firmy bez licencji, ale faktycznie – bez ryzyka ukarania. Nie będzie bowiem organu adekwatnego do egzekwowania przepisów.