Edmund Szwed. Czy współczesne media jeszcze nas informują, czy już tylko tresują?

elblag24.pl 1 godzina temu

Dziennikarstwo w Polsce stoi dziś przed pękniętym lustrem. To, co widzimy w lśniących studiach największych stacji i na kolumnach wpływowych dzienników, przestało być bastionem rzetelności. Stało się brutalną areną politycznych gladiatorów!

Codzienne wiadomości, to już nie rzeczywistość – to starannie spreparowana „opowieść”, w której my, Polacy, mamy być jedynie niemymi statystami. Czas odrzucić narzucony nam scenariusz! Nie pozwólmy, by nasze umysły były polem bitwy wyłącznie partyjnych interesów. Odzyskajmy prawo do prawdy!

Największym grzechem dzisiejszego przekazu, jest wciąganie odbiorcy w sam środek konfliktu. Media nie chcą już, byś rozumiał świat, one chcą, byś stanął po jednej ze stron barykady. Podział na „lewaków” i ich politycznych przeciwników stał się wygodnym narzędziem handlowym.

Jeśli oglądasz coś i czujesz przyjemną słodycz satysfakcji, bo „mówią dokładnie tak, jak ja myślę”, to znak, iż przestałeś być informowany, a zacząłeś być utwierdzany w bańce.

Prawdziwe dziennikarstwo, to odpowiedzialność, która wymaga sprawdzenia każdej możliwej wersji wydarzeń. To proces wymagający wielkiej cierpliwości i zaangażowania, na które w pogoni za klikalnością i słupkami oglądalności w największych portalach internetowych, po prostu nie ma miejsca. Tam liczy się szybkość i emocjonalny szantaż, a nie rzetelna weryfikacja.

Dziennikarstwo, które ukazuje prawdy, pozwala nam, jako odbiorcom, realnie zrozumieć mechanizmy rządzące państwem.

Polacy, czy chcemy dawać się wciągać w polemiki, które robią z nas zakładników cudzych wojen. To nie ma znaczenia, czy Polki, Polaka serce bije po prawej, czy po lewej stronie. Polityka nie powinna dyktować nam, co jest faktem, a co kłamstwem. W masowych mediach rzadko otrzymujemy dziś czyste dziennikarstwo – otrzymujemy produkt.

Zrozumienie świata wymaga od nas wysiłku, ale to jedyna droga do wolności. Przestaniemy być bezkrytycznymi biorcami. Weryfikujmy fakty, w dwóch lub trzech niezależnych źródłach. Odrzućmy proste slogany i podpowiedzi partyjnych polityków. Sięgnijmy po własne zasoby umysłu.

Miejmy odwagę stać przy prawdzie, choćby tej najtrudniejszej. jeżeli to zrobimy, przestaniemy być pionkami w grze politycznych interesów. Właśnie wtedy, jako naród, zakończymy wyniszczający nas konflikt wewnętrzny.

Zjednoczeni prawdą, rozpocznijmy marsz ku wspólnej przyszłości. Nasz cel jest jasny: silna i Wielka Polska!

Z ufnością patrzący w nieznane,

Edmund Szwed

Idź do oryginalnego materiału