Brytyjczycy odmówili wjazdu Tarczyńskiemu. Wcześniej na granicy zatrzymano Mentzena

1 godzina temu
Zdjęcie: Dominik Tarczyński wzywa nowego ministra do spraw europejskich do debaty o zmianie traktatów


Polski europoseł PiS Dominik Tarczyński znalazł się wśród siedmiu zagranicznych działaczy i influencerów, którym brytyjski rząd zablokował wjazd do Wielkiej Brytanii przed planowanym marszem Tommy’ego Robinsona w Londynie.

Urzędnicy Home Office, czyli brytyjskiego MSW – uznali, iż ich obecność „nie jest uważana za korzystną dla dobra publicznego”.

Dominik Tarczyński zapowiedział pozew przeciw premierowi Starmerowi. W mediach społecznościowych napisał, iż „tak wygląda komunizm XXI wieku”.

Kilka dni wcześniej (09.05) problemy na brytyjskiej granicy miał także lider Konfederacji Sławomir Mentzen. Po przylocie do Londynu został zatrzymany i przesłuchiwany przez służby. Ostatecznie wpuszczono go do kraju, jednak polityk twierdził później, iż funkcjonariusze pytali go o poglądy polityczne i możliwy udział w demonstracji Robinsona.

To nie pierwszy taki przypadek dotyczący polskiej prawicy. Pięć lat temu brytyjskie służby odmówiły wjazdu publicyście Rafałowi Ziemkiewiczowi. Polak został zatrzymany na lotnisku Heathrow, a następnie deportowany. Brytyjskie władze uznały wtedy, iż jego poglądy są sprzeczne z brytyjskimi wartościami.

Razem z Tarczyńskim zakaz wjazdu otrzymali także: Eva Vlaardingerbroek – holenderska komentatorka i działaczka antyimigracyjna, Valentina Gomez – amerykańska influencerka znana z ostrych antyislamskich wypowiedzi, Joey Mannarino – amerykański prawicowy komentator związany ze środowiskiem „Uczyńmy Amerykę znów wielką”, Ada Lluch – katalońska influencerka wspierająca ruchy antyimigracyjne oraz Filip Dewinter – flamandzki polityk nacjonalistyczny z Belgii. Jednego nazwiska brytyjskie MSW jak dotąd nie ujawniło.

Brytyjskie media przypominają, iż część z nich wcześniej występowała na demonstracjach środowisk antyimigracyjnych i wygłaszała ostre przemówienia przeciwko migracji oraz islamowi.

Marsz skrajnej prawicy „Zjednoczmy Królestwo”, organizowany przez Tommy’ego Robinsona, ma przejść przez centrum Londynu w sobotę 16 maja. Tego samego dnia w brytyjskiej stolicy planowane są także demonstracje propalestyńskie. Policja zapowiada zwiększoną obecność funkcjonariuszy i specjalne środki bezpieczeństwa w centrum miasta.


Idź do oryginalnego materiału