Przetrwał ministrów wszystkich opcji, przywrócił blask Pałacu w Wilanowie, przeszedł suchą stopą przez spór ze związkowcami, wygrał ministerialny konkurs, choć wielu wieszczyło, iż pożegna się ze stanowiskiem. Pawła Jaskanisa zatopiły koncerty, które oburzyły dosłownie wszystkich: od mieszkańców, obóz władzy i opozycję.