Duże zmiany w PIT od 2027 roku. Jedna ulga wzrośnie dwukrotnie, inna zniknie

1 godzina temu

Szykują się istotne zmiany w rozliczeniach podatkowych Polaków. Honorowi dawcy krwi będą mogli odliczyć dwukrotnie większą kwotę niż obecnie. Jednocześnie z przepisów ma zniknąć popularna ulga na internet oraz ulga na ekspansję dla przedsiębiorców. Ustawa została już uchwalona przez Sejm, a Senat przyjął ją bez poprawek. Większość nowych zasad ma obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Zdjęcie poglądowe. Fot. Shutterstock

Krwiodawcy z dwukrotnie wyższym odliczeniem

Jedna z najważniejszych zmian dotyczy honorowych dawców krwi. w tej chwili wartość darowizny na cele krwiodawstwa ustalana jest na podstawie ekwiwalentu wynoszącego 130 zł za litr oddanej krwi lub jej składników, a nowe przepisy mają podwoić tę wartość.

Od 2027 roku przy rozliczeniu ulgi będzie stosowana stawka 260 zł za litr. Natomiast nie oznacza to jednak, iż za każdy litr oddanej krwi podatnik otrzyma 260 zł zwrotu z urzędu skarbowego.

Ulga pomniejsza dochód albo – w przypadku odpowiednich ryczałtowców – przychód podlegający opodatkowaniu. Rzeczywista korzyść finansowa zależy więc między innymi od stawki podatku płaconej przez konkretną osobę.

Ile można odliczyć za oddawanie krwi?

Krew pełną można pobierać maksymalnie 6 razy w roku od mężczyzn i 4 razy w roku od kobiet. Jednorazowa standardowa donacja wynosi około 450 ml. Oznacza to maksymalnie około 2,7 litra krwi pełnej rocznie w przypadku mężczyzny i około 1,8 litra w przypadku kobiety.

Po podwyższeniu przelicznika do 260 zł dawałoby to odpowiednio:

  • 702 zł odliczenia przy 2,7 litra,
  • 468 zł odliczenia przy 1,8 litra.

W przypadku podatnika rozliczającego dochód według stawki 12 proc. samo odliczenie 702 zł może oznaczać około 84 zł mniej podatku, o ile podatnik ma wystarczającą podstawę do wykorzystania ulgi.

Przy stawce 32 proc. potencjalna korzyść podatkowa z takiego odliczenia jest odpowiednio większa.

Przy osoczu kwoty mogą być znacznie wyższe

Jeszcze większe wartości mogą dotyczyć osób regularnie oddających osocze.

Przepisy dotyczące krwiodawstwa pozwalają w określonych warunkach na pobranie od jednego dawcy maksymalnie 25 litrów osocza w ciągu roku.

Przy przeliczniku 260 zł za litr dawałoby to teoretycznie 6500 zł wartości darowizny podlegającej odliczeniu.

Trzeba jednak pamiętać, iż nie oznacza to automatycznego zwrotu 6500 zł.

Przy stawce podatku 12 proc. maksymalny efekt podatkowy takiego odliczenia wyniósłby około 780 zł, a przy stawce 32 proc. około 2080 zł – pod warunkiem spełnienia pozostałych warunków i możliwości wykorzystania pełnego odliczenia.

Jest istotny limit

Ulga dla honorowych dawców krwi nie funkcjonuje bez ograniczeń.

Darowizny na cele krwiodawstwa są objęte wspólnym limitem z określonymi innymi darowiznami.

Łączna wartość takich odliczeń nie może przekroczyć 6 proc. dochodu podatnika.

Dlatego samo oddanie dużej ilości osocza nie oznacza, iż każdy podatnik będzie mógł automatycznie wykorzystać pełne 6500 zł odliczenia.

Wysokość faktycznie wykorzystanej ulgi będzie zależała również od dochodu uzyskanego w danym roku.

Krew oddana w 2026 roku jeszcze na starych zasadach

Bardzo istotny jest moment wejścia nowych regulacji.

Większość zmian ma obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.

Oznacza to, iż przy składaniu zeznania PIT wiosną 2027 roku za dochody osiągnięte w 2026 roku krwiodawcy będą jeszcze stosowali dotychczasowe zasady.

Nowy przelicznik 260 zł będzie miał znaczenie dla darowizn dokonywanych już na nowych zasadach i będzie widoczny w rozliczeniach składanych za 2027 rok.

W praktyce dla wielu podatników efekt zmian będzie więc najbardziej zauważalny podczas rozliczania PIT na początku 2028 roku.

Ulga na internet ma zniknąć

Większa preferencja dla krwiodawców jest tylko jedną częścią zmian.

Rząd zdecydował jednocześnie o zakończeniu funkcjonowania ulgi na internet.

Obecnie pozwala ona odliczyć faktycznie poniesione wydatki na korzystanie z internetu w ramach ustawowego limitu i pod warunkiem spełnienia wymagań dotyczących okresu korzystania z preferencji.

Ministerstwo Finansów uzasadnia likwidację ulgi tym, iż została ona wprowadzona w czasie, gdy dostęp do internetu nie był powszechny.

Obecnie dostęp do sieci ma zdecydowana większość polskich gospodarstw domowych, dlatego – zdaniem rządu – preferencja spełniła już swoją pierwotną rolę.

Jest wyjątek dla osób, które zaczną korzystać z ulgi w 2026 roku

Zmiana nie odetnie wszystkich podatników od ulgi internetowej z dnia na dzień.

Przewidziano przepis przejściowy chroniący część osób.

Podatnik, który po raz pierwszy skorzysta z ulgi na internet w rozliczeniu za 2026 rok, zachowa możliwość odliczenia jej również w kolejnym roku.

To istotne, ponieważ obecne przepisy pozwalają zasadniczo korzystać z tej preferencji przez dwa następujące bezpośrednio po sobie lata podatkowe.

Dla pozostałych podatników ulga zostanie wygaszona.

Znika również ulga na ekspansję

Zmiany dotyczą także przedsiębiorców.

Ustawa zakłada likwidację ulgi na ekspansję, nazywanej również ulgą na zwiększenie przychodów ze sprzedaży produktów.

Preferencja pozwala w tej chwili przedsiębiorcom na dodatkowe rozliczenie niektórych wydatków związanych między innymi z promocją produktów i zwiększaniem sprzedaży.

Mogą to być określone koszty związane z uczestnictwem w targach, działaniami promocyjnymi czy przygotowaniem dokumentacji umożliwiającej sprzedaż produktów.

Ministerstwo Finansów uznało jednak, iż dotychczasowe rozwiązanie nie przynosi oczekiwanych efektów gospodarczych.

Dlatego ulga ma zostać zlikwidowana.

Ulga na robotyzację zostaje. I to na kolejne 10 lat

W przypadku ulgi na robotyzację rząd zdecydował się na odwrotny ruch.

Preferencja miała wygasnąć, ale zostanie przedłużona o kolejne 10 lat – do końca 2036 roku.

Ulga skierowana jest przede wszystkim do przedsiębiorstw inwestujących w automatyzację produkcji.

Pozwala na dodatkowe odliczenie 50 proc. określonych kosztów uzyskania przychodów związanych z robotyzacją.

W praktyce przedsiębiorca może więc rozliczyć określony koszt standardowo jako koszt uzyskania przychodów, a następnie skorzystać z dodatkowego odliczenia przewidzianego w ramach ulgi.

Nie każda maszyna jest robotem przemysłowym

Przepisy przez cały czas będą określały, jakie wydatki można uznać za związane z robotyzacją.

Preferencja obejmuje między innymi określone fabrycznie nowe roboty przemysłowe oraz maszyny, urządzenia i inne elementy funkcjonalnie z nimi związane.

Nie oznacza to więc, iż każda inwestycja przedsiębiorstwa w nową linię produkcyjną automatycznie będzie kwalifikowała się do pełnego odliczenia.

Kluczowe pozostanie spełnienie definicji i warunków zapisanych w ustawie.

Sejm uchwalił ustawę, Senat nie wniósł poprawek

Zmiany przeszły już najważniejszą część procedury parlamentarnej.

Rządowy projekt trafił do Sejmu pod koniec września.

22 października 2026 roku Sejm uchwalił ustawę. 27 października Senat zdecydował o jej przyjęciu bez poprawek.

Oznacza to, iż ustawa nie musi wracać do Sejmu w celu rozpatrywania senackich zmian.

Kolejnym etapem procedury jest podpis prezydenta i publikacja aktu w Dzienniku Ustaw.

Dopiero po zakończeniu tej procedury będzie można mówić o ostatecznie obowiązujących przepisach.

Idź do oryginalnego materiału