Drzewa robią dla klimatu więcej niż myśleliśmy

2 godzin temu

Australijscy naukowcy odkryli, iż biliony mikroorganizmów żyjących w korze drzew usuwają z atmosfery gazy cieplarniane – metan, wodór i tlenek węgla. To może oznaczać, iż lasy robią dla klimatu więcej, niż dotąd sądziliśmy. Badanie opublikowane w Science pokazuje, iż mikroby w korze działają jak dodatkowy filtr atmosfery. Zespoły z Monash University i Southern Cross University przez pięć lat badały osiem gatunków drzew we wschodniej Australii – od lasów podmokłych po wyżynne.

Każdy metr kwadratowy kory to dom dla choćby 6 bilionów (ang. trillions) komórek mikroorganizmów. To zagęszczenie porównywalne do liczby gwiazd w około 60 galaktykach takich jak Droga Mleczna. „Każde drzewo jest gospodarzem bilionów komórek drobnoustrojów na swojej korze” – mówi dr Pok Man Leung z Instytutu Odkryć Biomedycznych Uniwersytetu Monash. „A jednak ich istnienie i rola były pomijane przez wiele dziesięcioleci aż do teraz”.

Skala jak cała powierzchnia lądowa Ziemi

Dzięki zaawansowanemu sekwencjonowaniu metagenomicznemu naukowcy zidentyfikowali wyspecjalizowane bakterie, które metabolizują gazy wpływające na klimat. Mikroby okazały się szczególnie skuteczne w pochłanianiu wodorugazu, który pośrednio wzmacnia efekt cieplarniany metanu, wydłużając czas jego trwania w atmosferze. Konsumpcja wodoru występowała stale u wszystkich badanych gatunków i na wszystkich wysokościach.

Na świecie jest około 3 biliony drzew. Ich łączna powierzchnia kory w przybliżeniu równa się całej powierzchni lądowej planety. Dr Luke Jeffrey z Southern Cross University podkreśla: „Ta mikrobiologiczna aktywność na tym ogromnym »kontynencie kory« potencjalnie usuwa każdego roku miliony ton gazów aktywnych klimatycznie”.

Wyniki sugerują, iż mikroorganizmy w korze mogą wspólnie eliminować z atmosfery około 55 milionów ton wodoru rocznie – to potencjalnie równowaga dla do 15 procent emisji metanu spowodowanych przez człowieka. Wcześniejsze szacunki mówią o 25-50 milionach ton metanu usuwanego każdego roku przez mikroorganizmy drzew.

Nowa strategia dla zalesień

Profesor Chris Greening z Monash University zauważa, iż odkrycie może zmienić sposób planowania zalesień. „Jeśli uda nam się zidentyfikować drzewa z najbardziej aktywnymi mikroorganizmami pochłaniającymi gazy, mogą one stać się priorytetowymi celami dla projektów ponownego zalesienia i zazieleniania miast”. Jest w tym też pewien bonus: mikroby pomagają też usuwać tlenek węgla – toksyczny zanieczyszczający szczególnie skoncentrowany w miastach. To kolejny argument za zwiększeniem liczby drzew w betonowych dżunglach.

/Fot: Natalie Thornley//

Idź do oryginalnego materiału