Donald Tusk o posiedzeniu RBN
- Najwięcej emocji wzbudziły punkt rzeczywiście niestandardowy i który wprawił w osłupienie opinię publiczną, czyli analiza różnych kontekstów dotyczących pana marszałka Czarzastego. Rada Bezpieczeństwa Narodowego na pewno nie jest miejscem, instytucją do dyskutowania na temat tego, czy lubi się marszałka Sejmu, czy nie i czy służby coś wiedzą na temat tego, czy innego polityka - mówił w środę przed posiedzeniem Rady Ministrów Donald Tusk.
REKLAMA
"Jesteśmy zdezorientowani"
- Nie będę się wyżywał i nie będę w tej sprawie zabierał głosu. Poczucie, jakie uzewnętrzniło się w wypowiedziach, komentarzach bardzo wielu osób jest absolutnie uzasadnione, poczucie, iż RBN jest organem do spraw naprawdę poważnych i związanych z kluczowymi kwestiami bezpieczeństwa państwa. Jesteśmy zdezorientowani, tak powiem najdelikatniej, tym pomysłem pana prezydenta, aby RBN już tak otwarcie i trochę bezwstydnie zamienić w pole politycznej gry i rząd w tej sprawie nie będzie aktywny, jeżeli chodzi o posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego - dodał szef rządu.
Zobacz wideo Tusk chce badać polskie ślady w aferze Epsteina, a na Kremlu się śmieją
Premier o Radzie Pokoju: Na razie do niej nie przystąpimy
Donald Tusk odniósł się również do kwestii Rady Pokoju założonej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. - W obecnych okolicznościach, jeżeli chodzi o zasady, status tej rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową Gazy, pewne wątpliwości o charakterze ustrojowym, jeżeli chodzi o kształt tej rady, powodują, iż w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady Pokoju - zaznaczył. - jeżeli zmienią się okoliczności, które umożliwią przystąpienie do prac tej rady, to nie wykluczamy żadnego scenariusza - zaznaczył premier.
Donald Tusk o programie SAFE
Nawiązując z kolei do programu SAFE, premier Tusk zaznaczył, iż "stało się to przedmiotem niepotrzebnej, niemądrej i szkodliwej konfrontacji politycznej". - To są dziesiątki miliardów euro uprzywilejowanej pożyczki. Przez 10 lat Polska będzie miała wakacje kredytowe, nie będziemy spłacali kapitału. Cała pożyczka rozpisana jest w sumie na 45 lat - wyjaśniał. Donald Tusk podkreślał, iż "oprocentowanie jest korzystniejsze niż jakakolwiek inna forma dostępna pożyczki dla Polski". - Mam nadzieję, iż te oczywiste fakty może jakoś zawstydzą oponentów i może zrozumieją, przeciw czemu protestują i na rzecz czego lobbują w tak często bezwstydny sposób - powiedział premier.
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego
Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Karol Nawrocki zwołał na środę na godz. 14. Wśród tematów mają być "pożyczka zaciągnięta przez Rząd na realizację Programu SAFE" oraz "zaproszenie Polski do Rady Pokoju". Kontrowersje wzbudza m.in. fakt, iż w posiedzeniu ma wziąć udział poseł Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierz Skalik. Parlamentarzysta jako jedyny nie zagłosował za uchwałą potępiającą wrześniowe naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. W posiedzeniu ma wziąć udział także szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz, który, według obozu rządzącego, nie ma w tej chwili dostępu do informacji niejawnych.
RBN i sprawa Włodzimierza Czarzastego
Kancelaria zapowiedziała również, iż tematem mają być także "okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego". To reakcja na publikację "Gazety Polskiej" o Rosjance, która kupiła udziały w hotelowej spółce powiązanej z marszałkiem. Włodzimierz Czarzasty podkreśla, iż transakcja była jawna, a służby nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości. Marszałek w odpowiedzi zaproponował, by w trakcie posiedzenia RBN jednym z punktów było "wyjaśnienie charakteru kontaktów prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną", a także "wyjaśnienie przeszłej pracy prezydenta w charakterze ochrony w Grand Hotel Sopot".
Program SAFE
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów informowała w ubiegłym miesiącu, iż "Polska, jako największy beneficjent, otrzyma blisko 200 mld zł, z czego aż 80 procent trafi do polskich firm". To kredyty na 3 proc., które Polska ma spłacać do 2070 roku. "Program SAFE od samego początku miał być projektem umożliwiającym wykorzystanie środków europejskich na ogromną skalę - zarówno na rzecz polskiego przemysłu zbrojeniowego, jak i wzmocnienia ochrony polskiej granicy. Pieniądze trafią na modernizację wojska, przemysł obronny i bezpieczeństwa państwa" - czytamy.
Czytaj również: Próba sił w Polsce 2050. Jest list do struktur partii. "Działamy w poczuciu odpowiedzialności"
Źródła: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Kancelaria Prezydent RP

22 godzin temu









