Donald Trump zabrał głos po śmierci Jessego Jacksona. Uderzył w "łajdaków radykalnej lewicy"
Zdjęcie: Donald Trump
Donald Trump w internetowym wpisie złożył kondolencje bliskim zmarłego we wtorek pastora Jessego Jacksona, który był ikoną ruchu na rzecz praw obywatelskich Afroamerykanów. "Był dobrym człowiekiem, z osobowością, uporem i »uliczną mądrością«" — napisał. Amerykański prezydent podkreślił także, iż zawsze wspierał Jacksona, wbrew oskarżeniom o rasizm, które, jak stwierdził, napływają ze strony "łajdaków i szaleńców z radykalnej lewicy".

2 godzin temu










