We wtorek (10 marca) Zbigniew Bogucki poinformował, iż do Sejmu wpłynął projekt ustawy ws. "polskiego SAFE 0 proc." i "można by ją przeprocedować". - Oczywiście jest pełna otwartość ze strony pana prezydenta, aby nad nią pracować, ale pracować gwałtownie i sprawnie - podkreślił na konferencji prasowej szef Kancelarii Prezydenta RP.
REKLAMA
Bogucki o "polskim SAFE": Projekt jest gotowy, prezydent jest gotowy
Jak przekazał Bogucki, projekt ustawy złożony do laski marszałkowskiej to przede wszystkim "powołanie polskiego funduszu inwestycji obronnych, który by zarządzał środkami pochodzącymi z mądrego gospodarowania, ale nie uszczuplania rezerw Narodowego Banku Polskiego". - Przy dobrym gospodarowaniu rezerwami z NBP, jesteśmy w stanie adekwatnie bezkosztowo wygenerować w ciągu 4-5 lat około 200 miliardów złotych - zaznaczył.
Zobacz wideo PiS brał kredyt na 6 proc., a krytykuje o połowę tańszy z SAFE
- Od dobrej woli premiera zależy, czy Sejm od jutra będzie mógł się zająć tą ustawą. Projekt jest gotowy, prezydent jest gotowy - podkreślił prezydencki minister. - Jaka będzie ostateczna odpowiedź rządu, zobaczymy. Decyzja premiera ma tutaj olbrzymie znaczenie - dodał.
"Zgodnie z projektem, w Banku Gospodarstwa Krajowego tworzy się Polski Fundusz Inwestycji Obronnych w celu finansowania modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP oraz innych zadań służących wzmocnieniu bezpieczeństwa i odporności państwa" - czytamy na oficjalnej stronie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Spotkanie Nawrocki-Tusk w sprawie rzuconego znienacka pomysłu tzw. "polskiego SAFE". Stosunek do SAFE to sprawa partyjna. Ale jak widzą to wyborcy? Przeczytaj analizę Agnieszki Kublik na Wyborcza.pl.
Kontrpropozycja Nawrockiego i Glapińskiego dla unijnego SAFE
W ubiegłym tygodniu podczas konferencji prasowej Karol Nawrocki i Adam Glapiński nieoczekiwanie przedstawili swój program "polskiego SAFE 0 proc.", który nazwali "suwerenną i bezpieczną" alternatywą dla unijnego SAFE. Według nich, dzięki wsparciu Narodowego Banku Polskiego, Polska mogłaby wygospodarować podobną kwotę na wsparcie polskiego wojska, co z unijnego SAFE, ale na wyraźnie korzystniejszych warunkach. Nie przedstawili jednak wówczas szczegółów w sprawie pozyskania pieniędzy.
Strona rządowa zadeklarowała, iż o ile będzie taka możliwość, chętnie wykorzysta dodatkowe środki na obronność, jednak nie jako alternatywę dla unijnego programu, ale jego uzupełnienie. Przedstawiciele rządu wskazywali na brak konkretów w propozycji prezydenta i prezesa NBP i zwrócili uwagę, iż że w ostatnich latach NBP generował straty.

18 godzin temu









