Detektyw Krzysztof Rutkowski szuka Romanowskiego i rozpoczyna kolejny etap działań w Mołdawii. Przyleciał do Kiszyniowa z gotowym planem, dołączył do swojego zespołu i prosto z lotniska jedzie do Tyraspola. Na miejscu są również dziennikarze NaszaWielkopolska.pl oraz Patriot24.net. Jak relacjonuje nasza ekipa, działania wspomagali mołdawscy Carabinieri.
Zespół Biura Rutkowski rozpoczął pracę w Mołdawii przed jego przyjazdem. Teraz Krzysztof Rutkowski dołącza do współpracowników, aby osobiście uczestniczyć w sprawdzaniu informacji dotyczących możliwego miejsca pobytu byłego wiceministra sprawiedliwości.
O przygotowaniach do wyjazdu pisaliśmy w materiale o poszukiwaniach Romanowskiego i nagrodzie 10 tysięcy dolarów. Obecna relacja pokazuje następny etap: przylot do stolicy Mołdawii i wyjazd w kierunku Tyraspola.
Rutkowski szuka Romanowskiego. Z Kiszyniowa do Tyraspola

Krzysztof Rutkowski przyleciał z przygotowanym planem działania. Pierwszym kierunkiem po opuszczeniu lotniska jest Tyraspol. To właśnie to miasto pojawiało się w doniesieniach dotyczących możliwego miejsca pobytu poszukiwanego polityka.
Z relacji przekazanej redakcji wynika, iż podróż jest kontynuacją pracy zespołu, który wcześniej znalazł się na miejscu. Przylot Rutkowskiego oznacza jego osobisty udział w dalszych działaniach.
Wyjazd do Tyraspola oznacza sprawdzanie tropu, a nie potwierdzenie obecności Romanowskiego w tym mieście. To ważne rozróżnienie, ponieważ celem wyjazdu jest ustalenie, czy napływające informacje odpowiadają rzeczywistości.
Mołdawscy Carabinieri wspomagali działania
Jak relacjonuje obecna na miejscu ekipa NaszaWielkopolska.pl i Patriot24.net, wsparcia udzielali funkcjonariusze mołdawskiej formacji Carabinieri.
Carabinieri działają w strukturach mołdawskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, co potwierdza oficjalna strona tej formacji. Informację o ich wsparciu dla działań zespołu przekazujemy na podstawie relacji naszej ekipy.
Gotowy plan i deklaracja działania zgodnie z prawem
Jeszcze przed wyjazdem Rutkowski zapowiadał działania służące zdobywaniu i weryfikowaniu informacji oraz śledztwo dziennikarskie. Deklarował również, iż przedsięwzięcie będzie prowadzone w granicach prawa, a ustalenia trafią do organów ścigania. Jego zapowiedź przytoczyło Polskie Radio 24.
Według informacji przekazanych naszej redakcji przygotowany plan obejmuje dołączenie do pracującego zespołu i wyjazd prosto z lotniska do Tyraspola. Przylot do Kiszyniowa jest zatem częścią wcześniej zaplanowanego przedsięwzięcia.
Rutkowski szuka Romanowskiego, a deklarowanym celem jest zdobycie informacji, które pozwolą ustalić miejsce pobytu polityka i będą mogły zostać przekazane adekwatnym organom. Wcześniej wskazywał również, iż sprawdzanie możliwych kierunków nie powinno ograniczać się do jednego medialnego tropu.
Gdzie jest Marcin Romanowski? Trop wymaga weryfikacji
W rozmowie z Polsat News o wyjeździe do Mołdawii Krzysztof Rutkowski zaznaczał, iż ma poważne wątpliwości wobec doniesień o pobycie Romanowskiego w Tyraspolu. Wskazywał, iż rzeczywista lokalizacja może być inna.
Rutkowski szuka Romanowskiego w związku z mołdawskim tropem, który pojawił się po doniesieniach o korespondencji przesłanej przez polityka do Sądu Okręgowego w Warszawie. Polsat News opisywał doniesienia dotyczące przesyłki nadanej w Naddniestrzu.
Miejsce nadania listu jest okolicznością do sprawdzenia. Samo w sobie nie rozstrzyga, gdzie jego autor znajduje się w chwili prowadzenia poszukiwań.
Dlatego odpowiedź na pytanie o miejsce pobytu polityka musi opierać się na zweryfikowanych ustaleniach. Nasza relacja dotyczy przyjazdu Rutkowskiego oraz dalszej podróży jego ekipy, nie odnalezienia ani zatrzymania Romanowskiego.
Rutkowski szuka Romanowskiego. 10 tysięcy dolarów nagrody
Przypominamy o ogłoszonej przez Biuro Rutkowski nagrodzie w wysokości 10 tysięcy dolarów. Ma ją otrzymać osoba, która przekaże wiarygodną informację pozwalającą ustalić konkretne miejsce pobytu Marcina Romanowskiego.
Zapowiedź nagrody dotyczy informacji prawdziwych i możliwych do sprawdzenia. Nie chodzi więc jedynie o wskazanie państwa pojawiającego się w mediach, powtórzenie pogłoski czy przesłanie kolejnego komentarza z internetu.
Biuro apeluje do osób, które mogą posiadać bezpośrednią wiedzę o miejscu pobytu polityka. Przy przekazywaniu informacji warto wskazać, kiedy i gdzie dokonano obserwacji oraz z czego wynika rozpoznanie osoby. Nie należy jednak podejmować samodzielnego śledzenia ani konfrontacji.
Kontakt z Biurem Rutkowski: +48 600 007 007.
Informacje można przekazywać również Policji
Komenda Stołeczna Policji opublikowała 12 grudnia 2024 roku komunikat o poszukiwaniu Marcina Romanowskiego listem gończym. Wskazała w nim możliwość przekazywania informacji funkcjonariuszom zajmującym się poszukiwaniami oraz najbliższej jednostce Policji.
Apel Biura Rutkowski i policyjny komunikat to dwa odrębne źródła informacji. Nagroda została ogłoszona przez Biuro Rutkowski; nie jest przedstawiana jako nagroda wyznaczona przez Policję.
Osoby, które mają wiadomości mogące pomóc w poszukiwaniach, powinny przekazać je odpowiednim adresatom. Nie należy samodzielnie zatrzymywać poszukiwanego ani podejmować ryzykownych działań.
NaszaWielkopolska.pl i Patriot24.net relacjonują wydarzenia
Na miejscu pracują dziennikarze NaszaWielkopolska.pl oraz Patriot24.net. Dokumentują wydarzenia i przekazują czytelnikom informacje o kolejnych etapach przedsięwzięcia.
Rutkowski szuka Romanowskiego, a nasza ekipa relacjonuje przebieg tych działań. Rolą dziennikarzy jest pokazanie, co wydarzyło się na miejscu, oraz oddzielenie potwierdzonych informacji od hipotez dotyczących poszukiwanego.
Kolejne materiały będą dotyczyć dalszej podróży i ustaleń możliwych do potwierdzenia. Relacje z Mołdawii można śledzić na NaszaWielkopolska.pl oraz Patriot24.net.

56 minut temu












