Deportacje bezrobotnych Ukraińców. Rząd odpowiada PiS danymi

dzienniknarodowy.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Deportacje bezrobotnych Ukraińców. Rząd odpowiada PiS danymi


PiS zapowiada deportowanie z Polski ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie mają legalnej pracy. Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk odpowiada, iż ponad 90 proc. tej grupy pracuje, a sama propozycja jest niewykonalna. Polska potrzebuje twardych zasad pobytu cudzoziemców, ale prawo nie może być zastępowane wyborczym hasłem.

PiS przedstawia plan deportacji

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński zapowiedział w czwartek, iż po przejęciu władzy jego partia chce deportować z Polski mężczyzn pochodzenia ukraińskiego w wieku poborowym, od 25 do 60 lat, o ile nie mają legalnego zatrudnienia. Polityk uzasadniał ten pomysł potrzebą obrony Ukrainy i bezpieczeństwa Europy Środkowo-Wschodniej.

To propozycja, która dotyka dwóch poważnych spraw: prawa Polski do kontroli pobytu cudzoziemców oraz odpowiedzialności Ukrainy za własną obronę. Obie wymagają twardego realizmu. Państwo polskie ma pełne prawo oczekiwać legalnego pobytu, przestrzegania prawa i uczciwego udziału w finansowaniu wspólnoty. Nie może jednak wydalać ludzi automatycznie tylko dlatego, iż w danej chwili nie mają pracy. Utrata zatrudnienia nie jest przestępstwem.

Duszczyk wskazuje na ponad 90 proc. pracujących

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Maciej Duszczyk ocenił w Polsat News, iż pomysł PiS jest nieprzemyślany i w praktyce niemożliwy do wykonania. Podał, iż ponad 90 proc. Ukraińców w wieku poborowym przebywających w Polsce pracuje. To kluczowa liczba w tym sporze, bo pokazuje, iż hasło zostało skierowane do znacznie mniejszej grupy, niż może sugerować polityczny przekaz.

Wiceminister zwrócił również uwagę, iż wśród osób nieaktywnych zawodowo są ranni żołnierze przechodzący rehabilitację w Polsce oraz rodzice opiekujący się dziećmi z niepełnosprawnościami. Wrzucenie ich do jednego administracyjnego worka z osobami łamiącymi prawo byłoby rażąco niesprawiedliwe i szkodliwe dla powagi państwa.

Nie oznacza to, iż rząd może poprzestać na statystyce i odrzucić cały problem. Polacy mają prawo wiedzieć, ilu cudzoziemców przebywa w kraju, na jakiej podstawie, ilu pracuje legalnie i jakie są koszty świadczeń. Kontrola migracji nie jest przejawem wrogości wobec ludzi. Jest podstawowym obowiązkiem suwerennego państwa wobec własnych obywateli.

Deportacja musi wynikać z prawa

Duszczyk przypomniał, iż Polska już wydala cudzoziemców, również obywateli Ukrainy, gdy istnieje ku temu podstawa prawna. Według danych przytoczonych przez wiceministra w ostatnim roku rządów PiS deportowano z Polski 3 tys. osób, a w 2025 roku liczba ta wyniosła 10 tys. W 2026 roku może sięgnąć około 13 tys. Są to dane dotyczące deportowanych cudzoziemców różnych narodowości, a nie wyłącznie Ukraińców.

Wiceszef MSWiA mówił także, iż wydalane są osoby legalnie pracujące, o ile łamią polskie przepisy. Decyzje zapadają w przewidzianym prawem trybie, a Straż Graniczna doprowadza takie osoby do granicy. To adekwatna zasada: o deportacji powinno decydować naruszenie warunków pobytu, zagrożenie dla bezpieczeństwa lub inna konkretna przesłanka ustawowa, nie narodowość i sam status bezrobotnego.

Polska potrzebuje zasad, nie licytacji

Duszczyk uznał inicjatywę PiS za próbę pozyskania wyborców Konfederacji. To ocena polityczna przedstawiciela rządu, ale nie zmienia istoty sprawy. Opozycja ma prawo domagać się ostrzejszej polityki, zaś rząd ma obowiązek przedstawić pełne i porównywalne dane. Żadna ze stron nie powinna zasłaniać nimi pytań o szczelność systemu.

Interes Polski wymaga jasnego porządku: legalny pobyt, legalna praca, poszanowanie prawa, kontrola świadczeń oraz szybkie wydalanie osób stanowiących zagrożenie. Potrzebne są też rozwiązania dla ludzi chorych, rannych i opiekunów, których sytuacji nie wolno sprowadzać do wygodnego sloganu.

Stawką jest wiarygodność polskiego państwa i bezpieczeństwo Polaków. Suwerenność nie polega na rzucaniu najgłośniejszego hasła. Polega na umiejętności ustalenia reguł, sprawdzenia każdego przypadku i skutecznego wykonania decyzji. Twarde państwo działa precyzyjnie.

Źródło: Polsat News

Idź do oryginalnego materiału