Debata o Nowej Hucie. Kandydaci zdradzili, co chcą zmienić

11 godzin temu

W sobotę, 12 września, w Hotelu Centrum Business odbyła się organizowana przez Stowarzyszenie Wspólnota Wartości debata „Nowa Huta i jej miejsce w rozwoju Krakowa”. Uczestnikami spotkania byli kandydaci na prezydenta miasta. Na miejscu pojawili się Michał Drewnicki, Sławomir Pietrzyk, Jan Hoffman i Michał Klimek. Jakie deklaracje złożyli i na co mogą liczyć mieszkańcy, jeżeli udzielą im poparcia w nadchodzących wyborach?

Czterech kandydatów z ośmiu na jednej debacie

Pięć dzielnic, blisko 186 tysięcy zameldowanych mieszkańców i największy obszar miasta pod względem powierzchni – tak wygląda historyczna Nowa Huta. Mimo to na debacie poświęconej jej przyszłości pojawiła się tylko połowa kandydatów na prezydenta: Michał Drewnicki, Sławomir Pietrzyk, Jan Hoffman oraz Michał Klimek. Zabrakło Moniki Piątkowskiej, Łukasza Gibały, Darii Gosek-Popiołek i Aleksandry Owcy, chociaż – jak zapewnił organizator wydarzenia Tomasz Urynowicz – wszyscy otrzymali zaproszenie.

Kandydaci przedstawili się mieszkańcom

Tradycyjnie debata rozpoczęła się od autoprezentacji kandydatów. Michał Drewnicki podkreślał, iż urodził się w Nowej Hucie i od 12 lat jest wybierany na radnego miasta właśnie przez mieszkańców tego obszaru. „Jestem osobą, która nie przyjechała na kampanię wyborczą i nie wyjadę po kampanii wyborczej” – przekonywał. Dodał, iż przez lata angażował się w lokalne sprawy i chce kontynuować tę pracę jako prezydent miasta.

Jako nowohucianin przedstawił się również Sławomir Pietrzyk, który zaznaczył, iż jest związany z dzielnicą już od pół wieku, w tym od czterech dekad jako dziennikarz „Głosu Nowohuckiego”. Przez lata był też radnym z klubu prezydenta Jacka Majchrowskiego, pełniąc m.in. funkcję wiceprzewodniczącego Rady Miasta Krakowa. Zapewniał, iż w tym czasie zawsze walczył o Nową Hutę, a zdobyte doświadczenie pozwoliło mu dobrze poznać finanse miasta.

Jan Hoffman przedstawił się jako ten, który „27 stycznia z grupką marzycieli wyszedł zbierać podpisy pod odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego”, odnosząc się w ten sposób do swojej roli inicjatora referendum. Przedstawił też trzy swoje główne postulaty: pogłębiony audyt finansów miasta, zmniejszenie Strefy Czystego Transportu oraz zmianę biletu 15-minutowego na 20-minutowy.

Michał Klimek skupił się podczas swojej autoprezentacji na zadłużeniu Krakowa. Zapowiedział, iż w pierwszym dniu swojej prezydentury powoła społeczną radę ds. małych i większych przedsiębiorstw. Jak tłumaczył, to właśnie na nich Kraków stoi i funkcjonuje, a przedsiębiorstwa płacą podatki. Zadeklarował również, iż „zlikwiduje stanowiska kolesi, a nie ich wymieni”.

Drewnicki o stadionie, komunikacji i placu Centralnym

W drugiej turze debaty każdy z kandydatów musiał odpowiedzieć na trzy pytania dotyczące problemów i przyszłości Nowej Huty. Michał Drewnicki opowiedział się wówczas stanowczo za budową Stadionu Hutnika i przekonywał, iż już jako radny walczył o jego powstanie. „Potrzebujemy stadionów kameralnych” – mówił, zaznaczając, iż jego zdaniem obiekt powinien sam się finansować.

Pytany o problemy z komunikacją miejską na obrzeżach, zaznaczył, iż ma to uwzględnione w swoim programie. Chce wprowadzić minimalny standard częstotliwości kursów – od 7,5 do 15 minut, a na mniej uczęszczanych trasach co najmniej 20 minut, także w weekendy.

Drewnicki odniósł się także do pomysłu przekształcenia placu Centralnego w bardziej rekreacyjną przestrzeń po wybudowaniu metra. Jak zaznaczył, jest gotów poprzeć takie rozwiązanie, pod warunkiem iż zachowane zostaną funkcje placu, wymogi konserwatorskie oraz odpowiednia przepustowość.

Pietrzyk o czynszach, terenach po kombinacie i podwórkach

Z kolei Sławomir Pietrzyk został zapytany o zasady najmu lokali w najstarszej części Huty. Kandydat stwierdził, iż niektóre z nich powinny zostać objęte preferencyjnymi czynszami, aby chronić m.in. usługi rzemieślnicze. Wypowiedział się także przeciwko przenoszeniu firm z Rybitw i Płaszowa do Nowej Huty, ale jednocześnie podkreślił, iż tereny po kombinacie powinny zostać zagospodarowane. Postawił jednak jeden warunek: właściciel powinien najpierw je zrewitalizować, a dopiero później miasto mogłoby je przejąć.

W kontekście przepełnionych altan śmietnikowych i zaniedbanych podwórek zwrócił uwagę na zmiany, jakie przyniosła ustawa o własności lokali z 1994 roku. Jak tłumaczył, wspólnoty mieszkaniowe sprzedawano wówczas „po obrysie”, przez co podwórka i altany pozostały na terenach miejskich. Pietrzyk zadeklarował, iż jest gotów przekazać te tereny wspólnotom za darmo, tak aby to ich mieszkańcy odpowiadali za ich utrzymanie, a nie miasto.

Hoffman o inwestycjach, nowych technologiach i szpitalu Żeromskiego

Jan Hoffman musiał zmierzyć się z pytaniem o poparcie dla rozwoju dużych atrakcji w rejonie Przylasku Rusieckiego, w tym koncepcji Grodu Kraka. Inicjator referendum szczerze odpowiedział, iż konieczne jest ściąganie inwestorów na tereny kombinatu i wraz z nimi zaawansowanych technologii, zwłaszcza iż w Krakowie brakuje zainteresowania przemysłem. Natomiast budowanie atrakcji takich jak Gród Kraka za 1,5 mld zł nie jest jego zdaniem priorytetem – są ważniejsze sprawy dla miasta.

W kontekście angażowania miejskich pieniędzy i gruntów w Nową Hutę Przyszłości podkreślał, iż aby spółka dobrze funkcjonowała, konieczne jest postawienie na fachowców z odpowiednim doświadczeniem i wizją. Dodał, iż wszelka działalność gospodarcza inspirowana przez gminę w Nowej Hucie musi zakładać stawianie na nowoczesne technologie. Nadchodzący skok technologiczny można bowiem traktować jako zagrożenie dla części zawodów, ale jest to też szansa. Według kandydata najistotniejsze jest to, żeby tej szansy nie przespać.

Jan Hoffman miał także okazję odnieść się do poprawy obsługi pacjentów w szpitalu Żeromskiego. W odpowiedzi na pytanie podkreślił, iż władze miasta nie mają wpływu na kolejki do lekarzy – to kwestia leżąca po stronie NFZ i państwa. Obiecał natomiast, iż jako prezydent będzie pilnował, aby nie zabrakło pieniędzy na modernizację i funkcjonowanie placówki.

Klimek o zieleni, budżecie i Strefie Czystego Transportu

Michał Klimek został zapytany o to, który teren zielony w Nowej Hucie powinien zostać szczególnie chroniony. Stwierdził, iż zieleń powinna być priorytetem w całym Krakowie. „Sadźmy drzewa, sadźmy krzewy, których brakuje, i dbajmy o małą architekturę” – zaapelował.

Kiedy został poproszony o wskazanie jednego przedsięwzięcia w Nowej Hucie, które byłoby priorytetem w budżecie miasta na 2027 rok, uniknął odpowiedzi, stwierdzając, iż nie będzie wyróżniał jednej dzielnicy. W ramach drugiej tury debaty miał także szansę wypowiedzieć się o Strefie Czystego Transportu, którą uznał za wykluczenie osób zmotoryzowanych. SCT chciałby ograniczyć wyłącznie do płyty Rynku Głównego, tak aby wszyscy kierowcy przyjeżdżający do miasta mogli swobodnie się po nim poruszać.

Spokojna wymiana zdań między kandydatami

W kolejnej części spotkania kandydaci mieli okazję się ze sobą skonfrontować. Osoby, które spodziewały się burzliwej wymiany zdań, mogły poczuć się rozczarowane. Dosyć zaskakujące pytanie Michał Drewnicki skierował jednak do Sławomira Pietrzyka. Zapytał go, co sądzi o nieobecności na debacie Moniki Piątkowskiej, kandydatki KO i PSL:

– Nie ukrywam, iż żałuję, iż nie mam możliwości konfrontacji na debacie z panią Piątkowską, bo uważam, iż o ile się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B. o ile ktoś decyduje się na start na prezydenta miasta Krakowa, a nie prowadzi kampanii do parlamentu, jak niektórzy, to rzeczywiście nie tak powinno być. To nie chodzi o to, żeby robić sobie markę. Niektórzy politycy idą na wybory, żeby sobie zrobić nazwisko i potem je wykorzystać w następnych wyborach. Ja uważam, iż jednak trzeba być odważnym, trzeba być konsekwentnym. Ja się dziwię sondażom. Akurat dwie osoby, które w nich prowadzą, w ogóle nie przychodzą na debaty i lekceważą wyborców. Nie wiem, co to się dzieje. Przyznam, iż jestem tym zaskoczony, bo jednak powinno być odwrotnie – odpowiedział Sławomir Pietrzyk.

Mieszkańcy pytali o atom i plany dla Nowej Huty

Podczas spotkania z kandydatami szansę zadania pytań miała również publiczność. Mieszkańcy chcieli poznać trzy konkrety, jakie kandydaci planują zrealizować w Nowej Hucie. Pytali także o ich podejście do rozwoju mieszkalnictwa wielorodzinnego na terenach peryferyjnych oraz do planu powstania reaktora atomowego.

W tej ostatniej sprawie Michał Drewnicki zdradził, iż projekt nie został do końca zaniechany i zapewnił, iż gdyby został prezydentem miasta, z pewnością przeprowadziłby szerokie konsultacje albo referendum dotyczące budowy reaktora. Sławomir Pietrzyk zapewnił z kolei, iż budowa elektrowni atomowej nie wchodzi w rachubę, ale minireaktor nie jest wcale złym pomysłem, biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na prąd. Hoffman zadeklarował: „Tak dla atomu, nie w Krakowie”. Michał Klimek opowiedział się za energią atomową, niemniej nie odniósł się bezpośrednio do powstania reaktora w Nowej Hucie.

Debata zakończyła się przemówieniami wszystkich kandydatów, którzy jeszcze raz pokrótce przedstawili swoją wizję miasta i zachęcali do głosowania na siebie w nadchodzących wyborach.

Idź do oryginalnego materiału