Darline Graham zdobyła 25 sierpnia 52,5 proc. głosów w republikańskiej dogrywce w Karolinie Południowej, w której oddano ich niemal 369 tys. Siostra zmarłego senatora Lindsey Grahama, powołana wcześniej na jego mandat i wsparta przez Donalda Trumpa, została kandydatką na pełną kadencję. Dla Polski liczą się jej kompetencje w sprawach bezpieczeństwa.
Z nominacji gubernatora do zwycięstwa w prawyborach
Darline Graham pokonała kongresmena Ralpha Normana i zdobyła republikańską nominację w wyborach do Senatu USA. Według nieoficjalnego podsumowania stanowej komisji wyborczej otrzymała 52,5 proc. głosów, a w dogrywce uczestniczyło niemal 369 tys. wyborców. W listopadzie zmierzy się z kandydatką Demokratów Annie Andrews.
Jej droga na szczyt trwała zaledwie kilka tygodni. Po śmierci Lindsey Grahama gubernator Karoliny Południowej Henry McMaster powołał jego młodszą siostrę do Senatu. Objęła urząd 14 lipca i ma sprawować mandat do 3 stycznia 2027 roku. Stanowe prawo pozwala gubernatorowi czasowo obsadzić wakat, a partii przeprowadzić specjalne prawybory przed wyborami powszechnymi. Procedura była legalna. Politycznie pozostaje jednak uderzającym przykładem siły nazwiska.
Nazwisko dało rozpoznawalność, Trump nadał rozpęd
Darline Graham nie weszła do życia publicznego znikąd. Przez blisko 30 lat pracowała w administracji stanowej, a od 2019 roku kierowała Komisją Karoliny Południowej do spraw Osób Niewidomych. Nie miała jednak doświadczenia w wybieralnej polityce federalnej. W kilka dni dostała urząd, aparat po zmarłym senatorze i uwagę mediów, o którą inni kandydaci zabiegają latami.
Donald Trump dołożył do tego własną markę polityczną. Poparł Graham, zachęcił ją do walki o sześcioletnią kadencję i przyjechał na wiec w Myrtle Beach. Wzywał republikanów, by głosowali tak, jakby sam był na karcie. Dzień przed dogrywką związany z obozem prezydenta komitet MAGA Inc. przeznaczył blisko 830 tys. dolarów na telefony i wiadomości mobilizujące wyborców.
W pierwszej turze dziesięcioosobowych prawyborów Graham uzyskała około 33 proc., a Norman około 24 proc. Dogrywka zapowiadała się jako test siły nazwiska i poparcia prezydenta. Wynik 52,5 proc. wystarczył. Nie był to nokaut, ale zwycięstwo dające nominację w stanie, w którym od 28 lat żaden Demokrata nie zdobył mandatu senatorskiego.
Republika formalnie działa, ale kapitał polityczny przechodzi w rodzinie
Amerykańskiej władzy nie można przepisać testamentem. Można jednak odziedziczyć to, co w kampanii bywa równie cenne: nazwisko, sieć kontaktów, lojalny personel, darczyńców i natychmiastowy dostęp do najważniejszych polityków. Urzędowa nominacja dała Darline Graham status senatora jeszcze przed pierwszym zwycięstwem wyborczym. Poparcie Trumpa zamieniło rodzinny kapitał w przewagę nad doświadczonym kongresmenem.
Taki mechanizm ma w USA długą historię. Oficjalne zestawienia Senatu pokazują wiele rodzeństw, które jednocześnie zasiadały w Kongresie, w tym Roberta i Edwarda Kennedych. Sam Edward Kennedy został wybrany na miejsce zajmowane wcześniej przez brata Johna. Darline Graham jest jednak pierwszą siostrą, która bezpośrednio zastąpiła zmarłego brata w Senacie, oraz pierwszą kobietą reprezentującą Karolinę Południową w tej izbie.
Konserwatyzm powinien bronić odpowiedzialności, służby i realnej reprezentacji obywateli. Rodzinne nazwisko może być atutem, ale nie jest świadectwem kompetencji. Zwycięstwo w prawyborach daje Graham demokratyczną legitymację do listopadowej walki, nie zwalnia jej jednak z obowiązku udowodnienia, iż potrafi działać samodzielnie.
Senator z Karoliny Południowej a bezpieczeństwo Polski
Ten wyścig nie jest dla Polski egzotyczną ciekawostką. Senat współdecyduje o budżecie obronnym, sankcjach, nominacjach i kierunku polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Lindsey Graham należał do najbardziej aktywnych senatorów w sprawach międzynarodowych. Jego następczyni podczas debaty przyznała wprost, iż nie jest dobrze zorientowana w bezpieczeństwie narodowym, gdy zapytano ją o Tajwan i Morze Południowochińskie.
Szczerość jest lepsza od udawania eksperta. Przy mandacie senatorskim nie wystarcza jednak dobre nazwisko ani lojalność wobec prezydenta. Polska potrzebuje w Waszyngtonie partnerów, którzy rozumieją NATO, rosyjskie zagrożenie i znaczenie wschodniej flanki. Darline Graham dostała od rodziny i Donalda Trumpa wyjątkowo szybki start. Teraz musi pokazać, iż za odziedziczonym kapitałem stoi własna zdolność do służby państwu.
Źródło: OKO.press, Associated Press, Biuro gubernatora Karoliny Południowej
Źródło: OKO.press











